Sprawa dotyczy osób, które zdecydowały się na pobieranie wcześniejszej emerytury i złożyły o nią wniosek przed 6 czerwca 2012 roku. Nie wiedziały, iż z tego powodu, gdy osiągną wymagany wiek emerytalny i będą chciały pobierać emeryturę powszechną, ta zostanie pomniejszona o wypłacone wcześniej pieniądze. Z tego powodu przez lata na ich konta trafiało mniej pieniędzy. Mimo iż w 2024 roku zapadł w tej sprawie korzystny wyrok, seniorzy swoich praw muszą dochodzić w sądzie. Dlaczego?
REKLAMA
Zobacz wideo Dwa mity o ZUS i jedna smutna prawda. Co z emeryturami?
Poszli na wcześniejszą emeryturę. Potem dostawali obniżane świadczenie
Jak wyjaśnia infor.pl pobierane wcześniej emerytury (przed ukończeniem wieku emerytalnego, zwykle było to 55 lat dla kobiet, 60 lat dla mężczyzn) zostały odjęte od kapitału emerytalnego, przez co później wypłacane świadczenia były i przez cały czas są niższe. Problem dotyczy tego, iż seniorzy nie wiedzieli, iż taki zabieg będzie miał miejsce, a ich późniejsze świadczenie zostanie obniżone. Kwestia została rozwiązana prawnie dopiero 6 czerwca 2012 roku, kiedy to wprowadzono stosowną ustawę, dzięki czemu zainteresowani mogli podjąć świadomą decyzję: czy chcą przejść na wcześniejszą emeryturę, a potem pobierać pomniejszone o nią świadczenie, czy wolą poczekać.
Co z wyrokiem TK z dnia 4 czerwca 2024? Wciąż nie trafił do dziennika ustaw
W czerwcu 2024 roku zapadł wyrok Trybunału Konstytucyjnego, wedle którego pomniejszanie świadczeń było niezgodne z prawem z powodu braku jasnych informacji. Nie został on jednak opublikowany w dzienniku ustaw, przez co ZUS wciąż konsekwentnie odmawia ponownego przeliczenia emerytur oraz wypłaty wyrównania za 3 ostatnie lata (wedle prawa jest to najdłuższy okres, jaki można wyrównać). Powinno ono stanowić różnicę między emeryturą, która powinna być wypłaca, a pobieraną wcześniej. Seniorom nie pozostaje nic innego, jak odwołać się do sądu, co też wielu z nich czyni.
Pieniądze - zdjęcie ilustracyjne Pawel Kacperek/Istock.com
Seniorzy idą do sądu. Zapadają pierwsze wyroki
Jak informuje businessinsider.com.pl, seniorzy korzystają z tej opcji, a w ostatnim czasie zapadają pierwsze wyroki, z czego część z nich jest korzystna dla zainteresowanych. W niektórych przypadkach mowa o podwyższeniu świadczenia od 500 do choćby 2000 złotych, do tego należy dodać jeszcze waloryzacje świadczenia liczone od 2015 roku. Jednak nie każdy może liczyć na sukces. Infor.pl zaznacza, iż zdarza się, iż choćby te same sądy i wydziały w dwóch identycznych sprawach różnych osób potrafią wydać dwa odmienne werdykty.
Kolejna propozycja dla seniorów. Obejdzie się bez sądów?
To jednak nie koniec informacji, gdyż pojawiło się światełko w tunelu, aby dochodzić swoich praw bez udziału sądów. Jak informuje infor.pl, 12 lutego 2025 roku Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki w sprawie zaniżanych przez lata emerytur. Sprawa dotyczy choćby 200 tys. osób. Zgodnie z zaproponowaną przez niego ustawą seniorzy mieliby prawo do choćby 64 tys. złotych wyrównania i podwyżki akuratnego świadczenia o 1200 złotych. Oczywiście należy mieć na uwadze, iż są to kwoty szacunkowe i mogą ulec zmianie. Póki co jednak projekt nie ujrzał światła dziennego, pozostaje więc czekać. Czy twoim zdaniem seniorzy powinni dostać wyrównanie i podwyżkę świadczenia? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu.
Zachęcamy do zaobserwowania nas w Wiadomościach Google.