– Walczyliście o godność, niepodległość, suwerenność. Jesteście moimi i naszymi bohaterami, bohaterami naszej wolności – mówił prezydent Karol Nawrocki do powstańców warszawskich. Z okazji zbliżającej się 82. rocznicy wybuchu zrywu prezydent RP wraz z Rafałem Trzaskowskim, prezydentem Warszawy, spotkali się z warszawskimi powstańcami oraz weteranami działań poza granicami kraju.
– Jesteście mądrością współczesnej Polski, niesiecie wiedzę i emocje, a także doświadczenie, którym się dzielicie – zwrócił się prezydent Karol Nawrocki do powstańców warszawskich podczas uroczystości poprzedzającej 82. rocznicę wybuchu zrywu w stolicy. W trakcie spotkania w czwartek w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego Nawrocki przyznał, iż nikt nie zazdrości powstańcom tego, co przeżyli, ale to dzięki nim wiemy, jak się zachować, gdy ktoś zabiera nam godność.
Zwierzchnik Sił Zbrojnych RP wskazał, iż doświadczenia powstańców, ich postawa i podejmowane decyzje o walce są dla nas wzorem. – Jesteście dla nas zwierciadłem, w którym możemy się przeglądać. Jesteście żywym pomnikiem naszej narodowej egzystencji, uszlachetniacie naszą Rzeczpospolitą. Mówicie, kim jesteśmy jako Polacy. I za to wam dziękuję – stwierdził Nawrocki.
Prezydent RP zastanawiał się, co możemy dziś zrobić dla powstańców i przyznał, iż nie ma odznaczeń, które byłyby wyrazem pełnej wdzięczności, nie ma także słów, które oddałyby to, czego dokonali. Jak podkreślił Nawrocki, możemy dać powstańcom pamięć i opiekę, ale także gwarancję, iż pamięć o powstaniu warszawskim oraz o postawie powstańców podczas tego zrywu będzie wieczna. – Jesteście moimi i naszymi bohaterami – zapewnił.
Drogowskazy na przyszłość
Także Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, zapewnił powstańców, iż naszym zobowiązaniem jest pielęgnowanie pamięci o zrywie, aby trwała ona przez kolejne pokolenia. Zwrócił też uwagę na doświadczenie jedności budowane przez lata wokół wydarzeń upamiętniających powstanie. – Czerpiemy siłę z waszych doświadczeń i z wartości, jakie nam przekazujecie. Za to wam dziękujemy – stwierdził. Trzaskowski podziękował również powstańcom za ich pogodę ducha. – Uczy nas ona, iż trzeba patrzeć w przyszłość z odwagą i determinacją, ale także z uśmiechem – powiedział prezydent Warszawy.
Podkreślił jednocześnie, iż bez powstańców nie byłoby nie tylko podziemnego państwa i powstania warszawskiego, ale też kolejnych zrywów ku wolności: w roku 1956, 1968, „Solidarności”, roku 1989, a Polska i Warszawa wyglądałyby zupełnie inaczej. – Dzięki wam kolejne pokolenia wierzyły, iż może być lepiej. Determinacja, jaka wam towarzyszyła, jest dla nas najlepszym drogowskazem na przyszłość – dodał Trzaskowski.
Podczas uroczystości głos zabrał też Janusz Maksymowicz „Janosz”, prezes Związku Powstańców Warszawskich. Przypomniał wydarzenia sprzed 82 lat, entuzjazm oraz gotowość do walki Warszawiaków. Zaznaczył też, iż pomimo różnic w poglądach cały naród powinien pozostać zjednoczony dla bezpieczeństwa.
– Powstańcy warszawscy dali światu przykład, jak należy walczyć o godność człowieka i jego prawo do normalnego życia. Dali światu przykład jedności narodowej – podkreślił z kolei Janusz Komorowski „Antek”, prezes Światowego Związku Żołnierzy AK. – Chcieliśmy być wolni i wolność sobie zawdzięczać. Powstańczy zryw Warszawy miał udowodnić światu, iż wbrew temu, co twierdzi Stalin, Polskie Państwo Podziemne i jego siły zbrojne istnieją i są gospodarzami tych ziem – zaznaczył kombatant.
Chwile pokory i refleksji
W spotkaniu wzięła udział również duża grupa weteranów działań poza granicami państwa. Prezydent Nawrocki w swoim wystąpieniu nazwał ich bohaterami Rzeczypospolitej, którzy są gotowi walczyć za współczesną Polskę i realizują trudne zadania. W imieniu weteranów głos zabrał ppłk rez. Andrzej Kruczyński „Wodzu”, były żołnierz GROM-u. – Dziś zanim żołnierz zostanie wysłany do boju, jest przez wiele miesięcy szkolony. Wy zostaliście rzuceni na głęboką wodę. Chylę przed wami czoło – powiedział do powstańców. Przypomniał, iż w tej chwili słowo „wojna” jest odmieniane przez wszystkie przypadki, a lekcję muszą odrobić także cywile. – Musimy się mentalnie przygotować do nowej sytuacji, bo wolność nie jest dana raz na zawsze – stwierdził „Wodzu”.
W grupie weteranów znalazł się m.in. mł. chor. Emil Uran, weteran ranny na misji w Afganistanie. – To był dla mnie ogromny zaszczyt i wzruszenie, gdy mogłem stanąć obok ludzi, którzy w najtrudniejszym momencie historii wykazali się niewyobrażalną odwagą i gotowością do oddania życia za wolną Polskę – mówił podoficer. Przyznał, iż trudno mu opisać, co czuje żołnierz, gdy ściska dłoń powstańca i może spojrzeć w oczy człowiekowi, który tworzył historię. Podkreślił także, iż jako weteran doskonale wie, jak wysoką cenę trzeba czasem zapłacić za służbę dla ojczyzny. – Dlatego każde takie spotkanie jest dla mnie chwilą refleksji, pokory i wdzięczności – dodał mł. chor. Uran.
Podobne mówił mł. chor. rez. Edmund Postołowicz, który dwukrotnie służył jako logistyk na misji w Syrii pod błękitną flagą ONZ. – Spotkanie z powstańcami było pełne emocji. Dziś są oni kombatantami, ale w 1944 roku byli dziećmi lub nastolatkami, którzy walczyli o wolną Polskę. Zasłużyli się dla ojczyzny. Jako żołnierz czuję z nimi bliską więź – stwierdził. Podoficer opowiadał, iż jest równolatkiem powstania, bo urodził się w nocy z 1 na 2 sierpnia 1944 roku.
Podczas uroczystości prezydent Nawrocki wręczył ordery i odznaczenia państwowe. Otrzymali je powstańcy, a także osoby pielęgnujące pamięć o wydarzeniach sprzed 82 lat. Brązowy Krzyż Zasługi otrzymali m.in. żołnierze wspierający kombatantów i weteranów: mł. chor. Robert Kochman i sierż. Grzegorz Piszczek z 61 Batalionu Lekkiej Piechoty 6 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej, sierż. Sabina Mazurek z 4 Warmińsko-Mazurskiej BOT oraz mł. chor. Robert Pieńkosz z 2 Lubelskiej BOT.