Oszustwa bankowe a odpowiedzialność „słupa” – standardy dowodzenia zamiaru pomocnika

legalis.pl 15 hours ago

Opis stanu faktycznego i przebieg postępowania

Sprawa dotyczyła oskarżonej P.A., która założyła rachunek bankowy, a następnie przekazała dane dostępowe nieznanym osobom, umożliwiając im dokonanie oszustwa. Modus operandi głównego sprawcy opierał się na popularnym oszustwie ogłoszeniowym. Sprawca zaoferował za pośrednictwem strony internetowej sprzedaż kurtki marki „T.”, doprowadzając nabywcę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 269,70 zł. Mechanizm działania sprawcy polegał na wskazaniu kupującej do wpłaty rachunku bankowego założonego na dane oskarżonej („słupa”). Taki sposób działania pozwalał oszustowi na podszycie się pod właściciela konta i ukrycie własnych, prawdziwych danych w celu uniknięcia odpowiedzialności. Ponadto, wykorzystanie cudzego rachunku bankowego posłużyło sprawcy do tzw. legendowania (uwiarygodnienia) rzekomej legalności prowadzonej działalności handlowej w Internecie.

Sąd Rejonowy w Jaworznie uznał P.A. za winną pomocnictwa do oszustwa (art. 18 § 3 KK w zw. z art. 286 § 1 KK), wskazując, iż w okolicznościach sprawy szczególnego znaczenia nabrała ocena tego, czego oskarżona nie robiła, a powinna była zrobić, z punktu widzenia oceny racjonalności wartościowanego zachowania. Oskarżona nie tylko nie sprawdziła sposobu wykorzystywania założonego na jej nazwisko rachunku bankowego, ale choćby nie zapytała osoby, która ją prosiła o założenie rachunku do czego potrzebny jest jej ten rachunek.

Na skutek apelacji Sąd Okręgowy w Sosnowcu zmienił zaskarżony wyrok i uniewinnił oskarżoną. Sąd ten uznał, iż samo nieinteresowanie się dalszymi losami konta świadczy najwyżej o nieostrożności, a oskarżona – m.in. z uwagi na podnoszony „ciąg alkoholowy”, bezradność i wędrowny tryb życia – nie obejmowała świadomością możliwości wykorzystania jej danych do przestępstwa.

Kasację od wyroku sądu II instancji na niekorzyść oskarżonej wywiódł prokurator.

Stanowisko Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy uznał, iż zaskarżony wyrok zapadł z rażącym naruszeniem prawa procesowego i uchylił go, przekazując sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. SN stwierdził, iż sąd odwoławczy dokonał oceny dowodów w sposób powierzchowny, wybiórczy, a przede wszystkim oderwany od zasad prawidłowego rozumowania oraz doświadczenia życiowego (naruszenie m.in. art. 7 i 410 KPK). SN podkreślił, iż granicą oddzielającą zamiar ewentualny od lekkomyślności jest niedwuznaczna wola sprawcy i godzenie się na konsekwencje. Oskarżona, rezygnując z możliwości wpływania na rachunek i przekazując go obcej osobie bez pytania o cel jego założenia, realnie udzieliła pomocy przestępcom.

Zdaniem sądu kasacyjnego, pomocnik nie musi być wtajemniczony w szczegóły planu sprawcy głównego. Do pociągnięcia do odpowiedzialności za ułatwienie procederu nie jest wymagana jego wiedza o tym, z jakich metod skorzysta oszust (np. phishing, smishing, vishing), ani tego, jakiego dokładnie rodzaju oszustwa dokona (np. klasycznego, komputerowego z art. 287 KK, kredytowego z art. 297 KK czy podatkowego).

Sąd Najwyższy wskazał również powszechność wiedzy o konieczności zachowania w tajemnicy danych dostępowych do rachunków bankowych. Sąd podkreślił, iż brak kategorycznego ustalenia czy oskarżona była pouczana w banku o zasadach bezpieczeństwa, nie wyklucza jej odpowiedzialności. Wiedza o konieczności ochrony danych dostępowych oraz ryzyku związanym z ich ujawnieniem osobom trzecim posiada status wiedzy powszechnej. Jest ona kształtowana przez kampanie medialne, ostrzeżenia instytucji oraz samą nagminność oszustw internetowych. W dobie powszechnej informacji o cyberprzestępczości, udostępnienie pełnej kontroli nad rachunkiem obcej osobie nie może być traktowane jako zachowanie mieszczące się w sferze nieświadomości.

Wnioski dla praktyki

Warto przypomnieć, iż sprawcy występujący w roli „słupów” często próbują unikać odpowiedzialności, zasłaniając się całkowitą nieporadnością lub naiwnością. Analizowane orzeczenie Sądu Najwyższego kładzie jednak kres pobłażliwej ocenie takich tłumaczeń. Z wykładni SN płyną następująca konkluzja – do przyjęcia odpowiedzialności za pomocnictwo w oszustwie z wykorzystaniem cudzego rachunku bankowego nie ma konieczności wykazywania:

  • wiedzy pomocnika o rodzaju i metodzie oszustwa – pomocnik nie musi być wtajemniczony w szczegóły planu, znać konkretnej techniki, ani dokładnego typu oszustwa (klasyczne, kredytowe czy komputerowe);
  • znajomości przez pomocnika personaliów sprawcy głównego – brak jest podstaw do twierdzenia, iż dane osobowe sprawcy muszą być znane pomocnikowi, by ten mógł odpowiadać za ułatwienie czynu;
  • stanu świadomości opartego na pouczeniach – nieporadność życiowa, brak dostępu do Internetu czy brak kategorycznego potwierdzenia pouczenia przez bank o ochronie danych nie usprawiedliwiają udostępniania konta. Wiedza o ryzyku wynikającym z utraty kontroli nad danymi dostępowymi ma bowiem status wiedzy powszechnej, kształtowanej przez kampanie medialne i nagminność oszustw.

Wyrok SN z 20.11.2025, IV KK 279/24, Legalis

Read Entire Article