Do polityków powoli dociera obraz słabej kondycji europejskiego przemysłu obronnego. Przez wiele lat oszczędzano na siłach zbrojnych, redukując ich potencjał militarny, w konsekwencji nie rozwijając zdolności technicznych, technologicznych i produkcyjnych. Śledząc to, co zrobili Rosjanie, którzy [przestawili gospodarkę](https://defence24.pl/polityka-obronna/szczyt-w-brukseli-liderzy-o-realnym-rosyjskim-zagrozeniu) z pokojowej na wojenną, zdano sobie sprawę, iż bez podobnego podejścia w Europie nie zbuduje się zdolności sił zbrojnych stanowiących instrumenty potrzebnymi do odstraszenia Putina.