
Konstytucja w stanie zawieszenia
Prof. Wyrzykowski rozpoczyna od tezy, iż od 2015 roku doszło do systemowego naruszania zapisów konstytucyjnych przez organy państwa: parlament, rząd, prezydenta i Trybunał Konstytucyjny. W efekcie – jak mówi – z konstytucji pozostały jedynie „strzępy” jej pierwotnego znaczenia. To nie jest jednorazowe uchybienie, ale proces, który osłabił podstawowe zabezpieczenia prawne państwa.
Jak Donald Tusk może poradzić sobie z agresywną prezydenturą Karola Nawrockiego? Rola Trybunału Konstytucyjnego i jej erozja
Zdaniem rozmówcy, jednym z kluczowych elementów ochrony porządku konstytucyjnego jest Trybunał Konstytucyjny. Jego osłabienie polityczne i personalne sprawiło, iż mechanizmy kontroli konstytucyjności ustaw przestały działać skutecznie. W konsekwencji możliwe stało się przyjmowanie aktów prawnych sprzecznych z konstytucją bez realnej sankcji.
Prezydenta plany zmian w Konstytucji, czyli co nas czeka w 2027 i 2030 roku?
Prerogatywy prezydenta a odpowiedzialność prawna
Prof. Wyrzykowski krytykuje praktykę traktowania prerogatyw prezydenckich jako strefy bezprawia. Przykłady: masowe odmowy powołań sędziowskich, zwlekanie z nadawaniem tytułów naukowych czy ignorowanie orzeczeń sądów administracyjnych. Prezydenckie akty urzędowe, które nie wymagają kontrasygnaty, stają się w ten sposób enklawą, gdzie nie działają zwykłe reguły proceduralne i terminy.
Jak oceniać działania podejmowane przez Waldemara Żurka?
Brak skutecznych mechanizmów egzekucji
Wyrzykowski podkreśla, iż konstytucja przewiduje instrumenty odpowiedzialności (Trybunał Stanu, mechanizmy sądowe), ale w praktyce ich działanie jest utrudnione. Gdy prezydent nie wykonuje orzeczenia sądu, nie ma prostego mechanizmu egzekucji – nie ma „komornika” dla urzędów najwyższych. To prowadzi do sytuacji, w której prawo pozostaje martwe bez woli jego wykonania.
Historia koabitacji jako lekcja praktyki konstytucyjnej
Rozmówca przypomina wcześniejsze doświadczenia koabitacji (Wałęsa, Kwaśniewski) i spory kompetencyjne, które rozstrzygano w praktyce i przez Trybunał Konstytucyjny. Te przykłady pokazują, iż konstytucyjne napięcia można rozwiązywać w ramach prawa, o ile instytucje działają i respektują orzeczenia. Obecny spór między prezydentem a rządem ma jednak inny wymiar — systematyczne podważanie reguł gry.
Patronite.plPublicystykaKonsekwencje dla państwa prawa
Wyrzykowski ostrzega, iż tolerowanie arbitralności w najwyższych sferach władzy prowadzi do trwałego osłabienia państwa prawa. Gdy wyjątki stają się regułą, mechanizmy ochronne przestają funkcjonować, a obywatele tracą zaufanie do instytucji. To z kolei sprzyja dalszej polaryzacji i erozji demokratycznych standardów.
Co można zrobić?
Prof. Wyrzykowski wskazuje na konieczność przywrócenia skutecznych mechanizmów odpowiedzialności: odbudowy niezależności Trybunału Konstytucyjnego, aktywnego stosowania Trybunału Stanu oraz respektowania orzeczeń sądów. Potrzebna jest też kultura prawna oparta na dobrej wierze urzędników i szacunku dla konstytucji — bez tego formalne przepisy pozostaną iluzją.
Podsumowanie
Rozmowa z prof. Mirosławem Wyrzykowskim to alarmujący głos o stanie polskiej demokracji: problemem nie są jedynie spory polityczne, ale systemowe osłabienie instytucji, które miały chronić porządek prawny. Przywrócenie równowagi wymaga zarówno napraw instytucjonalnych, jak i politycznej woli do respektowania reguł konstytucyjnych.











