Kontynuacja formowania nowych dywizji, rozbudowa wojsk obrony cyberprzestrzeni, dronowych i medycznych, zwiększenie naboru do służby i przyjęć na studia wojskowe oraz przygotowanie rezerw – to priorytety resortu, które Stanisław Wziątek, wiceminister obrony, przedstawił posłom. Zwrócił też uwagę, iż w 2025 roku odeszło z wojska mniej żołnierzy niż w latach poprzednich.
Założenia dotyczące rozwoju Wojska Polskiego Stanisław Wziątek, wiceminister obrony, przedstawił na posiedzeniu sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Jak mówił, resort obrony planuje kontynuację formowania 18 Dywizji Zmechanizowanej, wzmocnienie 16 Dywizji Zmechanizowanej, dalsze formowanie 1 Dywizji Piechoty Legionów i 8 Dywizji Piechoty Armii Krajowej.
– Chodzi o wzmocnienie wschodniej flanki nie tylko najnowszym sprzętem, ale i liczebnością wojsk i poziomem ich wyszkolenia – mówił wiceszef MON-u na posiedzeniu komisji. Dodał, iż resort przewiduje także rozbudowę potencjału logistycznego związanego z polsko-amerykańską umową dotyczącą obecności wojsk USA w naszym kraju.
Do priorytetów resortu Wziątek zaliczył także kontynuację tworzenia Dowództwa Wojsk Medycznych, formowanie Agencji Rozpoznania Geoprzestrzennego i Usług Satelitarnych oraz wyposażanie jej w kadry i sprzęt, dalsze formowanie Dowództwa Transformacji i Szkolenia Sił Zbrojnych, które ma wdrażać najnowsze rozwiązania.
Wymienił także rozbudowę potencjału wojsk obrony terytorialnej, w tym przekształcenie części batalionów lekkiej piechoty w bataliony obrony pogranicza, wzmocnienie kadrowe wojsk dronowych i rozbudowę Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni.
Mniej odejść, więcej podchorążych
Jak poinformował posłów wiceminister, elementem polityki kadrowej w minionym roku było zwiększenie naboru do zawodowej służby wojskowej, dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej i rezerwy. W 2025 roku do służby powołano blisko 18,9 tys. żołnierzy zawodowych, w tym 1738 absolwentów uczelni wojskowych, szkół podoficerskich, centrów lub ośrodków szkolenia oraz ponad 17 tys. żołnierzy DZSW.
W tym czasie z zawodowej służby wojskowej odeszło 7795 żołnierzy (w poprzednich latach było to rocznie 9–11 tys.), w tym 963 oficerów, 2502 podoficerów i 4331 szeregowych. Wiceszef MON-u mniejszą niż w poprzednich latach liczbę odejść powiązał ze stabilizacją służby, spełnianiem oczekiwań żołnierzy i nowymi zachętami, takimi jak Karta Rodziny Mundurowej.
Dzięki zwiększeniu naboru i zmniejszeniu odejść z wojska liczebność sił zbrojnych wzrosła do poziomu 155,5 tys. żołnierzy zawodowych pod koniec 2025 roku (o 11 tys. więcej niż w roku poprzednim). WOT liczy w tej chwili ok. 37,5 tys. ochotników oraz 4,6 tys. żołnierzy zawodowych.
– W ostatnich dwóch latach diametralnie wzrosła liczba podchorążych przyjętych na studia – zaakcentował wiceminister. Jak podał, jest ich w tej chwili 9 tys., w tym ponad 3,5 tys. podchorążych kształci się w Wojskowej Akademii Technicznej, 2,8 tys. w Akademii Wojsk Lądowych, ponad 1,2 tys. w Lotniczej Akademii Wojskowej, blisko 800 na łódzkim Uniwersytecie Medycznym i przeszło 640 studiuje w Akademii Marynarki Wojennej. Organizowane są też półroczne i roczne kursy oficerskie dla osób po studiach.
Według MON-u gwarantuje to, iż rosnące liczebnie siły zbrojne będą miały odpowiednio wielu dowódców. – Zwiększaniu naboru towarzyszy ogromny rozwój infrastruktury uczelni, powstają nowe obiekty dydaktyczne, akademiki, stołówki, obiekty sportowe – zaznaczył Wziątek.
Bez zasadniczej służby wojskowej
– Corocznie następuje i powinien następować wzrost ilości polskiego wojska. Model docelowy 300 tys. żołnierzy jest do osiągnięcia, ale w dłuższej perspektywie – powiedział Wziątek. Jak wyliczył, taka liczba żołnierzy czynnej służby wojskowej – w tym ponad 237 tys. zawodowych, około 50 tys. żołnierzy WOT i ponad 12 tys. podchorążych – ma zostać osiągnięta w 2039 roku.
Odpowiadając na pytania posłów, wiceminister powtórzył, iż resort nie przewiduje odwieszenia zasadniczej służby wojskowej, co wiązałoby się z koniecznością przygotowania całej infrastruktury z koszarami i ośrodkami szkolenia, nie rozważa też odtworzenia zlikwidowanych przed laty wojskowych okręgów wojskowych, ponieważ ich zadania przejęły dowództwa i inspektoraty.
– Na pewno jeszcze w tej kadencji będziemy prowadzić dyskusję na temat nowego systemu kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi – zdradził. Do najważniejszych zadań na kolejne lata zaliczył też zbudowanie rezerw. Mówił również o prowadzonych szkoleniach, które mają służyć nie tylko wojsku, ale odporności całego państwa, także poprzez odpowiednie przygotowanie obywateli do reagowania na zagrożenia.