Składając hołd świętej pamięci sierż. Mateuszowi Sitkowi, oddajemy cześć człowiekowi, który swoją postawą pokazał, czym są odpowiedzialność, służba i wierność ojczyźnie – napisał wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz w liście odczytanym podczas odsłonięcia w Wyszkowie tablicy poświęconej sierż. Sitkowi. Żołnierz zginął dwa lata temu podczas służby na granicy.
W Centrum Edukacji Zawodowej i Ustawicznej „Kopernik” w Wyszkowie odsłonięto tablicę upamiętniającą młodego żołnierza, sierż. Mateusza Sitka, który był absolwentem tej szkoły. – Spotykamy się dziś, aby oddać hołd żołnierzowi, który do końca pozostał wierny słowom przysięgi wojskowej. Wspominamy śp. sierż. Mateusza Sitka, żołnierza 1 Warszawskiej Brygady Pancernej, który 6 czerwca 2024 roku, pełniąc służbę na granicy polsko-białoruskiej, poniósł najwyższą ofiarę, działając w obronie bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej – napisał w liście skierowanym do uczestników uroczystości Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej.
– Jego śmierć poruszyła cały kraj. Był młodym człowiekiem, który wybrał służbę ojczyźnie i odpowiedzialność za bezpieczeństwo swoich rodaków. Do samego końca wypełnił słowa roty przysięgi wojskowej, a jego postawa pozostaje symbolem odwagi, poświęcenia i służby na rzecz wspólnego dobra – podkreślił wicepremier.
REKLAMA
Przypomniał, iż bezpieczeństwo państwa nie jest dane raz na zawsze. – Za spokojem codziennego życia stoją ludzie gotowi podejmować trudne decyzje, pełnić służbę w wymagających warunkach i ponosić związane z nią ryzyko – dodał szef MON-u w piśmie odczytanym przez gen. bryg. Mariusza Kubarka, zastępcę dyrektora Centrum Operacyjnego MON.
W uroczystości w Wyszkowie uczestniczyli m.in. gen. bryg. Artur Kozłowski, szef Zarządu Operacyjnego – zastępca szefa sztabu Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, żołnierze 1 Warszawskiej Brygady Pancernej, w której służył sierż. Sitek, na czele z płk. Renartem Skrzypczakiem, dowódcą jednostki, a także rodzina, przyjaciele i znajomi żołnierza oraz uczniowie szkoły, której był absolwentem.
Monika Kluczek, dyrektorka szkoły, podkreśliła, iż pamięć o Mateuszu jest wspólnym obowiązkiem. – Obowiązkiem społeczności powiatu wyszkowskiego, nauczycieli, uczniów oraz mieszkańców – wyliczała. Dodała, iż jego tragiczna śmierć przypomina o najwyższej cenie, jaką przychodzi płacić za bezpieczeństwo ojczyzny. – Kłaniając się nisko przed jego poświęceniem, chcemy zapewnić, iż etos służby i patriotyzmu, który Mateusz nosił w sercu, nie tylko nie przeminie, ale stanie się dla nas wszystkich żywym drogowskazem – powiedziała.
Tablicę na murach centrum „Kopernik” upamiętniającą sierż. Sitka odsłonili jego rodzice Emilia i Grzegorz Sitkowie, a pobłogosławił ją biskup polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz. „Zginął w obronie granic Rzeczypospolitej Polskiej. Jego ofiara – nasza pamięć” – głosi napis na tablicy. Następnie złożono przed nią kwiaty, a towarzyszyła temu uroczysta wojskowa oprawa.
Dzisiejsze uroczystości rozpoczęła msza w parafii św. Wojciecha w Wyszkowie. W homilii bp Lechowicz mówił o wartościach, którymi kierował się zmarły żołnierz. – Nikt Mateusza do służby wojskowej nie zmuszał, sam był gotowy do poświęceń i wyrzeczeń. Opuścił swój rodzinny dom, aby stać na granicy naszej suwerenności i bezpieczeństwa. Jako żołnierz Wojska Polskiego pragnął żyć i służyć w duchu hasła „Bóg – Honor – Ojczyzna” – podkreślił biskup polowy.
Po nabożeństwie jego uczestnicy przeszli w uroczystym pochodzie ulicami miasta do centrum „Kopernik” prowadzeni przez orkiestrę wojskową w asyście kompanii reprezentacyjnej i sztandaru 1 WBPanc oraz innych pocztów sztandarowych.
Integralną częścią uroczystości były dwa koncerty Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego pod batutą płk. Mariusza Dziubka w hołdzie sierżantowi Sitkowi. Zorganizowano je pod honorowym patronatem wicepremiera Kosiniaka-Kamysza. Wystąpiła również młodzież z Chóru I Liceum Ogólnokształcącego im. C. K. Norwida w Wyszkowie oraz uczniowie centrum „Kopernik”.