Zanim mój ołówek zaczął bezlitośnie punktować polityków i komentować polskie wydarzenia, moje nogi wykręcały hołubce. Trudno w to uwierzyć? A jednak! Wyobraź sobie Szczepana Sadurskiego, który zamiast rysować w zaciszu pracowni, wskakuje w strój folklorystyczny, trenuje mazura i oberka...