Gówno przetopić na złoto

niepoprawni.pl 1 day ago

Problemy rodzą się (także) wtedy, kiedy nie możemy słuchać o naszych złych zachowaniach i naszych porażkach, które próbujemy "przetopić na złoto". I taka, z życia wzięta anegdota…

Pewien pan który "akurat" remontował bramkę, kiedy powiedziałem mu; pochwaliłem go, iż pięknie sobie to ogrodzenie robi, nabarmuszony odpowiedział mi: "bo najgorzej jest, kiedy komuś się wydaje, iż można "gówno przetopić na złoto".

Ów pan miał na myśli swoją żonę, która po prostu go gnębiła. Ciągle wymyślała jakieś remonty, jakieś naprawy, ale pod warunkiem, kiedy miał to zrobić jej ugnębiony (przez nią) mąż.

Ów pan pewnie nigdy nie pożalił się żonie - iż swojej żonie, bo o poinformowanych innych żonach nie wiem - ale pożalił się mnie. Dlaczego? Bo wiedział, iż ona go nie wysłucha, a jeżeli choćby wysłucha, to nie będzie chciała zrozumieć - po prostu tak. I (tu użyję wzmacniacza) po prostu, kurwa, tak!

I to jest taki właśnie mini rozdział (być może mojej nowej książki - także o stosunkach małżeńskich tworzonych przy bramce).

Przy bramce, która nie ma chronić małżeństwa, ale jednak ma chronić tych - bardziej "te" - którym wydaje się, iż są boskie i wszystko im się należy. Jednocześnie owe "boskie" wiedzą, iż takie nie są, więc wyżywają się na ludziach im najłatwiej dostępnych. Nie pójdą do sąsiada, bo "ich boskość" mogłaby wrócić ze zmniejszonym uzębieniem.

Ps. I żaden koń mi nie zarzuci, iż napisałem o Tusku... On nie jest żoną, bo on jest od roboty (jak "urzędznicy" Czarzastego, na przykład niejaki Siwiec). "Robimy, nie gadamy" - tak się chwali "nieżona".

Pps. A teraz przewrócimy się na drogi boczek i śpijmy dalej, bo...

Bo Tusk "robi, nie gada", ZOMO czuwa, a...

A w tle gra "Wielka Orkiestra Świątecznej Przepomocy", gdzie wystąpi "Towarzystwo Przyjaciół Chińskich Ręczników". Kolejność na liście ustali "pan z wąsem czarnym" (tu za Kodymem z Apteki) z "radiowej trójki" TW Bera". I dobranoc;)

Read Entire Article