
W mediach społecznościowych szerokim echem odbiły się doniesienia kanału NEXTA o rzekomym zablokowaniu 10 tysięcy kont Apple ID w Rosji.
Eksperci ds. bezpieczeństwa wskazują jednak, iż prawdopodobną przyczyną nie jest nowa decyzja polityczna koncernu, ale standardowe działanie automatycznych systemów weryfikacji list sankcyjnych.
Według nieoficjalnych raportów, tysiące użytkowników sprzętu Apple w Rosji straciło w ostatnich dniach dostęp do swoich kont. Powodem ma być zbieżność danych osobowych z nazwiskami figurującymi na zaktualizowanych listach sankcyjnych USA (OFAC) i Unii Europejskiej. Choć Apple nie odniosło się oficjalnie do tych liczb, mechanizm ten jest standardem w procedurach bezpieczeństwa firm technologicznych.
Apple mass blocks accounts of Russians — at least 10,000 devices at risk
The reason is EU and US sanctions. If a user’s full name matches someone on a sanctions list, the account may be restricted.
To restore access, Apple requires identity verification and documents. According… pic.twitter.com/C2YuquX08G
— NEXTA (@nexta_tv) February 12, 2026
Automatyzacja procesu weryfikacji
Wbrew popularnym teoriom, blokady te rzadko są wynikiem ręcznych decyzji podejmowanych w centrali. Globalne korporacje, takie jak Apple czy Google, wykorzystują zautomatyzowane systemy do monitorowania bazy użytkowników w czasie rzeczywistym.
Najpierw dany system otrzymuje zaktualizowaną bazę danych z list sankcyjnych (np. OFAC). A następnie następuje proces dopassowania, czyli algorytmy przeszukują bazę klientów pod kątem zbieżności ciągów znaków (imię, nazwisko, niekiedy data urodzenia). W końcu mamy konkretną reakcję systemu. W przypadku wykrycia zbieżności, konto jest automatycznie zawieszane do momentu wyjaśnienia sprawy.
Ryzyko błędu (wykrycia fałszywie pozytywne)
Kluczowym wyzwaniem tego rozwiązania jest zjawisko tzw. False Positives (błędnych trafień). W przypadku popularnych nazwisk (jak np. „Iwan Iwanow”), algorytm może błędnie przypisać zwykłemu użytkownikowi tożsamość osoby objętej sankcjami (np. urzędnika państwowego lub wojskowego).
W takiej sytuacji ciężar dowodu spada na użytkownika. Procedura weryfikacji tożsamości i odblokowania konta wymaga przesłania dokumentów i analizy przez dział zgodności (tzw. compliance), co w przypadku dużej fali zgłoszeń może trwać tygodniami.
Kontekst rynkowy
Podawana przez źródła internetowe liczba 10 000 zablokowanych urządzeń nie została potwierdzona przez niezależne agencje informacyjne. W skali rynku rosyjskiego może ona wskazywać na okresową aktualizację baz danych sankcyjnych, a nie na zmianę strategii firmy (tu: Apple). Warto odnotować, iż doniesienia te zbiegają się w czasie z problemami technicznymi komunikatora WhatsApp w tym regionie. Użytkownicy mogą więc doświadczać kumulacji dwóch zjawisk: wewnętrznych ograniczeń sieciowych oraz korporacyjnych procedur uszczelniających przestrzeganie zachodnich sankcji.
Rosja zablokowała aplikację FaceTime
Jeśli artykuł Doniesienia o blokadach kont Apple w Rosji. Analiza mechanizmu sankcji i ryzyka „false positives” nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.








