Dziesiątki tysięcy ludzi zablokowało w sobotę ulice w centrum miasta Kragujevac, wspierając trwające protesty studenckie.
Tymczasem na północnym zachodzie kraju prezydent Serbii Aleksandar Vucic zorganizował kontrmanifestację w mieście Sremska Mitrovica, starając się odzyskać kontrolę nad sytuacją po trzech miesiącach masowych protestów przeciwko zinstytucjonalizowanej korupcji.
Blokada Kragujevaca pod hasłem „Sretnimo se na Sretenje” („Spotkajmy się na Sretenje”) – w święto religijne, a także dzień państwowości Serbii – rozpoczęła się o 9 rano i miała trwać do siedmiu minut po północy.
Piętnastominutową ciszą uczczono pamięć 15 ofiar z Nowego Sadu o godzinie 11:52, czyli w momencie, w którym doszło do katastrofy.
W sobotę rano w całym kraju można było zobaczyć długie kolumny pojazdów zmierzających do Kragujevac, czwartego co do wielkości miasta Serbii. Studenci i obywatele zablokowali następnie Bulwar Lepenicki, główną ulicę miasta.
Grupy studentów z Nowego Sadu, Belgradu, Uzic, Kraljeva, Nowego Pazaru i Nisu udały się do Kragujevac pieszo, niektórzy z nich przeszli 150 kilometrów. W piątkowy wieczór zostali gorącoprzywitani przez mieszkańców miasta.
Wiec prezydenta Serbii Vucica w Sremskiej Mitrovicy również przyciągnął tłumy, choć wielu z uczestników było pracownikami sektora publicznego, na których wywierano presję, by wzięli udział w prorządowych wiecach.
Źródło: Balkan Insight
Opracowanie BIS — Biuletyn Informacyjny Studium