Po ogłoszeniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa nowych ceł minister gospodarki Niemiec Robert Habeck ostrzegł, iż "amerykańska mania celna" może wyrządzić ogromne szkody na całym świecie. – Amerykańska mania celna może uruchomić spiralę, która może też wciągnąć kraje w recesję i spowodować ogromne szkody na całym świecie – powiedział Habeck. Będzie to miało "tragiczne konsekwencje dla wielu ludzi" – dodał.
"Dzień inflacji", a nie "wyzwolenia"
– Zawsze naciskaliśmy na negocjacje, a nie na konfrontację – podkreślił polityk Zielonych. Skoro jednak USA nie chciały negocjowanego rozwiązania, Unia Europejska udzieli "wyważonej, jasnej i zdecydowanej odpowiedzi". Wymaga to od niej jednolitego stanowiska – kontynuował minister gospodarki.
Donald Trump zapowiedział w środę, 2 kwietnia, nowe cła dla partnerów handlowych na całym świecie. Cła na import z UE wyniosą 20 procent. Jako „minimalną stawkę” dla innych państw prezydent USA wymienił 10-procentową stawkę. Trump nazwał środę "dniem wyzwolenia".
Niemiecki minister gospodarki ostrzegł jednak przed wzrostem inflacji w USA. – Dla konsumentów w USA ten dzień nie będzie dniem wyzwolenia, ale dniem inflacji – powiedział Robert Habeck.
UE szykuje środki odwetowe
Jak zapowiada Bruksela, Unia Europejska przygotowuje środki odwetowe, ale pozostaje otwarta na dialog. – Finalizujemy już pierwszy pakiet środków w odpowiedzi na cła na stal, a teraz przygotowujemy dalsze środki w celu ochrony naszych interesów i firm, jeżeli negocjacje zakończą się niepowodzeniem – powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen na marginesie spotkania z szefami państw i rządów państw Azji Środkowej w Uzbekistanie.
UE będzie obserwować pośrednie skutki, jakie mogą mieć cła – zapowiedziała szefowa KE. Unia nie może wchłonąć globalnych nadwyżek mocy produkcyjnych ani akceptować dumpingu na swoich rynkach.
Jednocześnie von der Leyen podkreśliła, iż nie pozostało za późno na negocjacje i zaapelowała do strony amerykańskiej o podjęcie rozmów. Celem musi być zmniejszenie barier handlowych, a nie ich zwiększanie zaznaczyła.
Von der Leyen: podrożeje żywność
Komentując decyzję Donalda Trumpa, von der Leyen powiedziała, iż uniwersalne cła przeciwko całemu światu są poważnym ciosem dla globalnej gospodarki i oczekuje się, iż konsekwencje będą ogromne. – Miliony ludzi będą konfrontowane z droższą żywnością. Podrożeją leki i transport. Wzrośnie inflacja. A to zaszkodzi szczególnie najsłabszym ekonomicznie obywatelom – wyjaśniła.
Ponadto z powodu amerykańskich ceł ucierpią zarówno duże, jak i małe firmy – m.in. z powodu większej niepewności, przerwanych łańcuchów dostaw i dużej biurokracji. Sytuację, jaką stworzyły teraz Stany Zjednoczone, określiła „złożoną i chaotyczną”.
Niemniej jednak wezwała obywateli UE, aby nie tracili optymizmu. Europa ma wszystko, czego potrzebuje, aby przetrwać tę burzę – zapewniła von der Leyen. A dla szczególnie dotkniętego amerykańskimi cłami sektora motoryzacyjnego i farmaceutycznego zapowiedziała szybkie rozmowy na temat możliwego wsparcia.