Ziobro and Romanowski will lose asylum if Orbán loses. Rescue may come from across the ocean

natemat.pl 4 hours ago
Wybory na Węgrzech odbędą się już 12 kwietnia. Zadecydują one o losie niemal 10 milionów osób. Wśród nich są także politycy PiS – Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski. Zwycięstwo partii TISZA kierowanej przez Pétera Magyara oznaczać będzie dla nich zniesienie azylu politycznego i konieczność stawienia się przed polskim wymiarem sprawiedliwości lub kolejną ucieczką.


TISZA miażdży Fidesz w sondażach wyborczych. To wyraźny znak dla przebywających na Węgrzech Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, iż być może niedługo będą musieli się pakować i szukać kolejnego państwa, które udzieli im azylu politycznego.

Partia kierowana przez Pétera Magyara nie tylko uzyskuje przewagę w większości niezależnych sondaży wyborczych. Przy silnej mobilizacji wyborców aktualnej opozycji zwycięstwo nad Viktorem Orbánem może dać ugrupowaniu konstytucyjną większość.

Niezależne organizacje badające trendy wyborcze na Węgrzech dają Fideszowi od 35 proc. do 37 proc. poparcia. W tym samym czasie sondaż Telex daje ugrupowaniu TISZA aż 58 proc., badanie dla Kutatóközpont 56 proc., a szacunek poparcia sugerowany przez Závecz Research to aż 51 proc.

TISZA nie ma zamiaru kontynuować tradycji węgierskiego azylu dla polityków PiS


Temat Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego nie jest obcy przywódcy notującej sukcesy w sondażach partii. Péter Magyar odniósł się do polityków PiS w bardzo bezpośredni sposób: "Jeśli po utworzeniu rządu przez partię TISZA przez cały czas będą przebywali na Węgrzech, dokonamy ekstradycji pierwszego dnia" – mówił lider ugrupowania w trakcie konferencji prasowej 15 lutego 2026 roku.

Przypomnijmy, iż politycy PiS są związani z nieprawidłowościami w Funduszu Sprawiedliwości. Na Ziobrze ciąży 26 zarzutów, w tym zarzut kierowania grupą przestępczą i defraudacji środków publicznych. Został za nim wydany list gończy. Natomiast Romanowski podejrzewany jest o aż 19 przestępstw związanych z m.in. nielegalnym rozporządzaniem wcześniej wspomnianym funduszem.

Do tej pory panowie mogli liczyć na gościnność Viktora Orbána, który ma pewną słabość do polityków powiązanych z PiS.

Dokąd "czmychną" Ziobro i Romanowski, jeżeli Orbán przegra?


Istnieje już giełda krajów, do których mogą udać się politycy PiS po przejęciu władzy przez węgierską opozycję. Wygląda na to, iż tym razem mogą udać się choćby poza granice Europy.

Szef Razem – Adrian Zandberg – zasugerował, iż na Zbigniewa Ziobrę i Marcina Romanowskiego czeka nieco cieplejszy od węgierskiego klimat: "Czmychną do jakiegoś innego kraju, do Argentyny albo gdzieś do Ameryki Środkowej. Ktoś ich na pewno przytuli" – stwierdził polityk na antenie RMF FM.

Z kolei dziennikarka Gazety Wyborczej i TOK FM – Dominika Wielowieyska – podzieliła się w social mediach nieco innym przypuszczeniem, które, jeżeli okaże się prawdziwe, może wywołać choćby międzynarodowy skandal.

"Ciekawostka: według polityków Tiszy jeżeli Viktor Orbán przegra wybory, to Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski zamierzają uciec do USA. Nie mają paszportów, tylko tymczasowy dokument podróży, potrzebują więc wiz do Stanów. Ciekawe, czy je otrzymają, ciekawe, czy już załatwiają to z administracją Donalda Trumpa. Byłby to wrogi akt wobec państwa polskiego" – stwierdziła we wpisie na X.



Dodajmy, iż o takim scenariuszu mówiło się już kilka miesięcy temu. Jesienią 2025 miały odbyć się choćby nieoficjalne rozmowy z osobami z otoczenia Donalda Trumpa. Sam Marcin Romanowski nie zaprzeczył wtedy, iż takie rozmowy trwają. "Dla władzy Białego Domu oczywistym jest, iż podlegają [Ziobro i Romanowski – red.] szykanom politycznym. Natomiast czy to doprowadzi do azylu na tym poziomie? Tego nie wiem. Nie zdziwiłbym się, to na pewno jest możliwe – przekonywał z kolei europoseł PiS Waldemar Buda.

Read Entire Article