Rządowym projektem ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Bezpieczeństwa Narodowego w miejsce Akademii Sztuki Wojennej zajmie się podkomisja ds. społecznych w wojsku. MON chce, aby nowy uniwersytet łączył kształcenie dowódców najwyższych szczebli i oficerów sztabowych z przygotowaniem ekspertów z dziedziny bezpieczeństwa. UBN miałby zacząć działać od nowego roku akademickiego.
Akademia Sztuki Wojennej, budynek Biblioteki Głównej.
Zgodnie z przyjętą przez MON poprawką, rządowy projekt ustawy zakłada przekształcenie Akademii Sztuki Wojennej w Uniwersytet Bezpieczeństwa Narodowego od nowego roku akademickiego. Wcześniej projekt przewidywał wprowadzenie zmian od marca tego roku.
Uczelnia ma stać się strategicznym centrum wiedzy, badań i innowacji w obszarze bezpieczeństwa. Ma kształcić nie tylko kadrę dowódczą Wojska Polskiego, ale i specjalistów cywilnych w ochronie ludności i infrastruktury krytycznej, obronie cywilnej, od nowych technologii czy sztucznej inteligencji w wojsku. Uniwersytet Bezpieczeństwa Narodowego „łącząc nauki społeczne i inżynieryjne, będzie również stanowić zaplecze koncepcyjne dla projektu Tarcza Wschód – podkreślono w projekcie ustawy. W planach jest utworzenie nowych kierunków (inżynieria bezpieczeństwa oraz inżynieria lądowa, geodezja i transport).
REKLAMA
Ośrodek myśli strategicznej
Projekt ustawy o przekształceniu ASzWoj-u w UBN przedstawił posłom sejmowej Komisji Obrony wiceszef MON-u Stanisław Wziątek. – Zmieniająca się sytuacja dotycząca bezpieczeństwa zobowiązuje nas do tego, aby umiejętnie przygotować do tych wyzwań nie tylko wojsko, ale także służby i administrację – mówił wiceminister. Dlatego, jak podkreślił, aby zbudować potencjał na rzecz „odporności państwa” konieczne jest odpowiednie wykształcenie i przygotowanie kadr w administracji. Stanisław Wziątek zaznaczył, iż przedsięwzięcie zostanie podzielone na trzy etapy, a jego koszt szacowany jest na około 650 mln zł. Pełne kompetencje uniwersyteckie uczelnia ma zyskać do 2035 roku.
O poszerzeniu oferty dydaktycznej mówił gen. w st. spocz. dr Mieczysław Gocuł, rektor Akademii Sztuki Wojennej. Zwrócił przy tym uwagę, iż transformacja może znacząco podnieść poziom przygotowania służb i kadr samorządowych. – W uniwersytecie wprowadzimy kształcenie w dziedzinie nauk inżynieryjno-technicznych, a dwie dyscypliny, jakie chcemy rozwijać to: inżynieria bezpieczeństwa CBRN (zagrożenia chemiczne, biologiczne, radiologiczne i nuklearne – przyp. red.) oraz logistyka, geodezja i transport – wyjaśnia proces rozwoju akademii rektor-komendant.
Do prac podkomisji
Projekt został jednak sceptycznie odebrany przez opozycję. Poseł Michał Jach z PiS stwierdził, iż rozwój ASzWoj-u nie zależy od tego, jaki uczelnia będzie miała status, ale jak będzie kierowana i jakie będą efekty kształcenia.
Gen. dyw. Adam Rzeczkowski, dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi Biura Bezpieczeństwa Narodowego, zwrócił uwagę, iż przepisy o szkolnictwie wyższym ściśle określają warunki, jakie musi spełnić uczelnia, aby nosić miano uniwersytetu. – Akademia na chwilę obecną nie spełnia tych wymagań – zaznaczył generał. Podkreślił, iż ryzyko niesprostania tym wymogom w ocenie BBN-u „jest wysokie”. Z kolei Marcin Ociepa (PiS) zaproponował skierowanie projektu do podkomisji zajmującej się sprawami społecznymi w wojsku, aby „spokojnie omówić planowane zmiany”.
Wiceminister Wziątek rozwiewał wątpliwości uczestników posiedzenia, przekonując, iż powołanie uniwersytetu jest potrzebne. – Mówimy o systemie bezpieczeństwa państwa, wykorzystaniu całego potencjału, o budowaniu odporności. Wprowadzamy nowe formy kształcenia dla nowych obszarów i środowisk, które mają być do tego przygotowane – tłumaczył.
Członkowie komisji obrony narodowej skierowali projekt ustawy o Uniwersytecie Bezpieczeństwa Narodowego do prac podkomisji.