

Zełenski we wpisie na Telegramie stwierdził, iż „ważne jest, by każdy taki atak nie pozostał bez odzewu na świecie”. Jak zaznaczył, „Krzywy Róg i cała Ukraina otrzymały wsparcie od wielu osób” z różnych państw świata. Dodał jednak, iż „nieprzyjemnym zaskoczeniem” była dla niego reakcja ze strony USA. Ambasador tego kraju w Ukrainie Bridget Brink potępił bowiem atak, jednak nie wskazał dokładnie, kto ponosi za niego winę. „Pocisk balistyczny uderzył w pobliżu placu zabaw i restauracji w Krzywym Rogu. Dlatego wojna musi się skończyć” — napisała w komentarzu.
„Taka słaba reakcja”
„Tak silny kraj, tak silny naród, a jednak tak słaba reakcja” — napisał Zełenski, odnosząc się do wpisu ambasady Stanów Zjednoczonych.
„Boją się choćby wypowiedzieć słowo »rosyjski«, mówiąc o rakiecie, która zabiła dzieci. Tak, wojna musi się skończyć” — podkreślił Zełenski.
Prezydent Ukrainy stwierdził we wpisie także, iż aby zakończyć wojnę, konieczne jest „nazywanie rzeczy po imieniu”, a także „wywieranie presji na jedyną stronę, która kontynuuje ataki i ignoruje wszystkie propozycje świata”.
Atak na Krzywy Róg
Rosja w piątek rozpoczęła ataki na miasto Krzywy Róg, leżące w środkowej części Ukrainy. W wyniku ataku drona zapalił się dom mieszkalny — poinformował portal Ukrainska Prawda, powołując się na szefa władz obwodowych Serhija Łysaka. Według użytkowników mediów społecznościowych rosyjski pocisk balistyczny trafił także w restaurację w dzielnicy mieszkalnej. Według AFP obok znajdował się plac zabaw.
W wyniku ataków zginęło co najmniej 19 osób, w tym dziewięcioro dzieci — poinformowały władze obwodu dniepropietrowskiego. Rannych zostało co najmniej 68 osób. Ogłoszono trzydniową żałobę.
Ukraińskie siły powietrzne poinformowały w sobotę, iż minionej nocy zestrzeliły 51 z 92 rosyjskich dronów, a 31 innych dronów przechwycono lub unieszkodliwiono dzięki środków walki elektronicznej. Uszkodzenia odnotowano w obwodach: kijowskim, żytomierskim, sumskim i dniepropietrowskim.