"UE proponuje Kanadzie „status członka stowarzyszonego” – ale co to oznacza? Taki status nie figuruje w traktatach unijnych i wzbudził obawy wśród państw członkowskich."

grazynarebeca.blogspot.com 1 hour ago

Updated 18 Sep, 2026 00:10

ZDJĘCIE ARCHIWALNE. Premier Kanady Mark Carney i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. © Getty Images / Chip Somodevilla / Staff



Propozycja przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, by uczynić Kanadę pierwszym „członkiem stowarzyszonym” UE, wywołała pytania o to, co taka relacja by oznaczała.

Pomysł, przedstawiony na początku tygodnia podczas orędzia von der Leyen o stanie Unii, spotkał się z zastrzeżeniami ze strony niektórych państw członkowskich UE.

Premier Kanady Mark Carney z zadowoleniem przyjął „ambicje” UE, podkreślając jednocześnie, iż Kanada nie dąży do pełnego członkostwa we wspólnocie.

Czego dokładnie dotyczy ta propozycja i czy jej realizacja jest w ogóle możliwa?

Co zaproponowała von der Leyen?

W obecności Carneya, który przysłuchiwał się jej wystąpieniu w Strasburgu, von der Leyen stwierdziła, iż ​​UE i Kanada powinny zbudować – jak to określiła – „sojusz na rzecz przyszłości”.

„Chcemy wynieść relacje z Kanadą na najwyższy możliwy poziom” – powiedziała, dodając, iż kooperacja ta obejmowałaby takie dziedziny jak energetyka, surowce krytyczne i obronność, a Arktyka stałaby się „sztandarowym wspólnym projektem”.

Czym jest „członkostwo stowarzyszone”?

Obecnie w UE nie istnieje status „członka stowarzyszonego”.

Termin ten nie pojawia się w traktatach unijnych, żaden kraj nie posiada takiego statusu, a Bruksela nie zdefiniowała jeszcze, jakie prawa czy obowiązki wiązałyby się z nim dla Kanady.

Komisja Europejska określiła ten pomysł mianem nowej formy partnerstwa, która stworzyłaby najściślejsze możliwe powiązania z krajem spoza Europy.

Nie jest jasne, czy Kanada zyskałaby szerszy dostęp do jednolitego rynku UE, ani jakich unijnych przepisów musiałaby przestrzegać.

„Nikt tak naprawdę nie wie, co to oznacza” – powiedział portalowi Politico jeden z unijnych dyplomatów.

Inny stwierdził, iż ustanowienie faktycznego statusu członka stowarzyszonego wymagałoby zmian w traktatach założycielskich UE – co dyplomata uznał za „niemożliwe” ze względu na brak poparcia dla takiego rozwiązania.

UE utrzymuje już bliskie relacje z państwami niebędącymi jej członkami:
Norwegia, Islandia i Liechtenstein uczestniczą w jednolitym rynku w ramach Europejskiego Obszaru Gospodarczego, natomiast Szwajcaria posiada szereg umów dwustronnych ze wspólnotą.

Żadne z tych państw nie jest jednak formalnie „członkiem stowarzyszonym” UE.

Jakie więzi łączą Kanadę z UE?

Strony te łączą już rozległe powiązania w dziedzinie gospodarki i bezpieczeństwa.

Ich Kompleksowa umowa gospodarczo-handlowa (CETA) jest tymczasowo stosowana od 2017 roku i doprowadziła do zniesienia większości ceł.

W 2025 roku strony podpisały porozumienie o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, a Kanada została w tym roku pierwszym krajem spoza Europy, który dołączył do unijnego programu obronnego SAFE.

Ottawa dąży do zacieśnienia więzi gospodarczych z Europą, chcąc ograniczyć swoją dużą zależność od USA po sporach celnych z Waszyngtonem.

Jak zareagowała Kanada?

W czwartek Carney powiedział w Parlamencie Europejskim, iż Kanada „z uznaniem przyjmuje te ambitne plany”, podkreślił jednak, iż Ottawa nie ubiega się o pełne członkostwo w UE.

„Kwestia precyzyjnego nazewnictwa relacji z Europą należy do samej Europy” – stwierdził później, dodając, iż „liczy się istota rzeczy”.

Carney zaproponował pogłębienie współpracy w zakresie surowców krytycznych, energetyki i obronności, a także „bezproblemowy” handel cyfrowy towarami innymi niż rolne oraz usługami, oraz stworzenie szerszych możliwości pracy i nauki po obu stronach Atlantyku dla młodych Kanadyjczyków i Europejczyków.

Nominowany na ambasadora Kanady przy UE Jonathan Wilkinson przekazał, iż Ottawa omawiała ten pomysł z Brukselą wcześniej, ale przestrzegł przed ustalaniem nazwy relacji, zanim określona zostanie ich faktyczna treść.

Jak stolice państw UE przyjęły tę propozycję?

Według doniesień, ogłoszenie złożone przez von der Leyen zaskoczyło stolice państw UE.

Anonimowi dyplomaci powiedzieli serwisowi Politico, iż państwa członkowskie nie zostały poproszone o zatwierdzenie propozycji członkostwa stowarzyszonego, zanim została ona publicznie przedstawiona.

Pojawiła się sugestia, iż ​​Kanada mogłaby otrzymać status zbliżony do rozwiązań w ramach kompleksowych umów handlowych, jakie UE zawarła z Ukrainą, Mołdawią i Gruzją;

dodano przy tym, iż „państwa członkowskie nie zgodzą się na żadne inne rozwiązanie”.


Niemcy również wyraziły wątpliwości co do proponowanego określenia.

Rzecznik rządu Stefan Kornelius stwierdził, iż kwestię terminologii należy przemyśleć na nowo.


Dziennik „Financial Times” doniósł o sprzeciwie Berlina wobec przyspieszonego przyznania Kanadzie specjalnego statusu, wskazując m.in. na obawy o konsekwencje dla innych partnerów UE.


Jak zareagował Waszyngton?


Prezydent USA Donald Trump określił ten pomysł mianem „niedorzecznego” i ostrzegł przed odwetem gospodarczym, gdyby uznał takie działania za nieprzyjazne wobec Waszyngtonu.


„Jeśli intencje są dobre, to w porządku” – powiedział Trump, ostrzegając jednak przed nałożeniem na Europę „bardzo wysokich ceł”, gdyby ocenił sytuację inaczej.

Wspomniał również o możliwości wstrzymania handlu z Europą w odniesieniu do „wielu towarów”.


Carney odparł, iż „nikt nie będzie dyktował”, z kim Kanada może zawierać umowy międzynarodowe.

Podkreślił jednak, iż zacieśnienie więzi z Europą „nie jest reakcją na inne wydarzenia” i mogłoby uczynić Kanadę „silniejszym” partnerem dla USA.


Dlaczego dzieje się to właśnie teraz?

Kanada dąży do dywersyfikacji handlu w obliczu pogorszenia relacji ze swoim największym partnerem handlowym.

Ponad 70% kanadyjskiego eksportu towarów przez cały czas trafia do USA, co czyni Ottawę wysoce podatną na zmiany w amerykańskiej polityce handlowej.


Obszarem wspólnych interesów jest również Arktyka.

Kanada jest jednym z ośmiu państw arktycznych, podczas gdy spośród członków UE jedynie Dania, Finlandia i Szwecja posiadają terytoria w tym regionie.

Carney wskazał na „unikalne położenie geograficzne Kanady w Arktyce” jako jeden z atutów, które kraj ten mógłby wnieść do ściślejszej współpracy z Europą.


Zaledwie kilka dni przed przedstawieniem propozycji przez von der Leyen, przywódcy europejscy zgromadzeni na szczycie poświęconym Arktyce w Finlandii wezwali do zwiększenia roli UE w tym regionie.

Następnie von der Leyen wskazała Arktykę jako „sztandarowy wspólny projekt” z Kanadą, nie precyzując jednak, na czym miałby on polegać.


Czy to rzeczywiście może dojść do skutku?

Kanada nie jest pierwszym krajem, w przypadku którego rozważano przyznanie niejednoznacznego statusu.

Friedrich Merz (polityk niemiecki) proponował podobny model dla Ukrainy na początku tego roku, jednak Kijów odrzucił to rozwiązanie na rzecz dążenia do pełnego członkostwa w UE.

Pomysł ten nie zyskał jednak szerszego poparcia wewnątrz Wspólnoty.


Proponowany status dla Kanady nie został jeszcze zdefiniowany i wymagałby poparcia ze strony państw członkowskich UE.

Oczekuje się, iż Bruksela i Ottawa będą kontynuować rozmowy przed kolejnym szczytem Kanada–UE, który odbędzie się w Montrealu w dniach 29–30 października.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/645919-eu-canada-associated-member/

Read Entire Article