System kaucyjny działa w Polsce od października 2025 r., ale na pełnych obrotach ruszył od stycznia 2026. Jego zasady są proste. Opakowanie, które zwracamy, musi być opróżnione i niezgniecione. Nie trzeba mieć przy tym paragonu. Opakowania objęte systemem oznaczone są specjalnym znakiem graficznym. Stawki kaucji:1 zł – szklane butelki wielorazowego użytku (do 1,5 litra),0,50 zł – plastikowe butelki (PET) do 3 litrów i puszki metalowe do 1
litra.Zajęło mu to półtora miesiąca15-letni Wiktor, licealista z Krakowa, zebrał – jak podał serwis o2 – aż 3388 butelek objętych kaucją. Trwało to od 23 lutego do 8 kwietnia. Efekt?– Zebrałem 27 paragonów. Ekspedientka wręczyła mi z kasy 694 zł, a po brakujący tysiąc poszła do skarbca – opowiada cytowany przez
o2.pl 15-latek.Wcześniej w 5 godzin udało mu się zarobić 216 zł. Innym razem zwrócił aż 1116 butelek. Jak zdradza w rozmowie z o2, oddanie ich do recyklomatu zajęło mu godzinę.– Jestem wprawiony, wiem, jak zwracać. Ale ręka i tak mnie bolała – mówił. W tym biciu kaucyjnych rekordów Wiktora wspierała cała rodzina. Teraz chce pobić swój własny rekordLicealista z Krakowa zarabia pieniądze, żeby je oszczędzać na swoje potrzeby. Dlatego nie zamierza poprzestawać na ostatnim rekordzie. Teraz chce go pobić. Celem jest – jak czytamy w
Wyborcza.biz – zarobienie na systemie kaucyjnym 10 tys. zł.– Jest dużo hejtu na ten system kaucyjny. No ale ja nie mogę narzekać. Wystarczy znaleźć miejsce w domu i oddawać je raz w tygodniu. Chciałem pobić rekord, ale to jest połączenie ekologii z oszczędzaniem – przekonuje nastolatek. Kaucyjny rankingInformacje o butelkomatowych rekordzistach pojawiają się w mediach regularnie. Tak tworzy się nieoficjalny ranking kaucyjny. I tak: w Auchan klient oddał 523 butelki,w Biedronce – 807,w Lidlu – 920, w Kauflandzie – 1050,w małym sklepie monopolowym w Opolu – 1095. Na tym tle dobrze widać wysiłek, jaki 15-letni Wiktor musiał włożyć w ustanowienie nowego rekordu kaucyjnego.