„Tarcza Wschód” – bezpieczne granice i odporność społeczna

polska-zbrojna.pl 3 hours ago

Obrona wschodniej granicy wymaga nie tylko umocnień, ale także niezawodnej energetyki, sprawnej logistyki i gotowości szpitali. W Olsztynie przedstawiciele wojska, samorządów i instytucji cywilnych mówiąc o „Tarczy Wschód”, wskazywali na konieczność przyspieszenia inwestycji obronnych, rozwoju nowych technologii oraz zacieśnienia współpracy cywilno-wojskowej.

Bezpieczeństwu państwa, przygotowaniu na współczesne zagrożenia oraz współpracy wojska, administracji, samorządów i społeczeństwa poświęcone było I Międzynarodowe Forum Odporności Społecznej (MFOS), które odbyło się 28 października na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie.

Wśród głównych tematów obrad znalazły się: odporność na zagrożenia hybrydowe i dezinformację, reagowanie kryzysowe, ochrona infrastruktury krytycznej oraz realizacja programu „Tarcza Wschód”. Forum stworzyło przestrzeń do wymiany doświadczeń między przedstawicielami instytucji państwowych, wojska, środowiska akademickiego i partnerów zagranicznych.

REKLAMA

„W obliczu narastających zagrożeń hybrydowych siłę państwa tworzy nie tylko armia, ale w równej mierze spójność społeczna, zaufanie do instytucji oraz sprawna kooperacja administracji rządowej z samorządem. Warmia i Mazury ze względu na swoje strategiczne położenie są dziś naturalnym miejscem debaty o bezpieczeństwie naszej ojczyzny” – zaznaczył w liście do uczestników forum Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej.

Szef MON-u dodał, iż budowa całościowego systemu obrony powszechnej opiera się w równej mierze na gotowości polskich sił zbrojnych, jak i na odporności lokalnych wspólnot. Podkreślił też znaczenie tego wydarzenia dla bezpieczeństwa Polski i wschodniej flanki NATO. „Dzisiejsze spotkanie dowodzi, iż administracja rządowa w terenie podejmuje odważne działania wyprzedzające współczesne zagrożenia. kooperacja instytucji państwa z potencjałem naukowym i aktywnością obywateli stanowi najlepszą odpowiedź na próby destabilizacji naszej suwerenności” – podkreślił wicepremier.

Miliardy euro na budowę

Kluczowym tematem rozmów prowadzonych na olsztyńskim forum był narodowy program „Tarcza Wschód”. Paweł Bejda, wiceminister obrony, mówił, iż skala planowanych nakładów na budowę tarczy znacząco wzrosła dzięki programowi SAFE. Początkowo na przedsięwzięcie zakładano wydanie 10 mld zł, natomiast teraz jest mowa już o 10 mld euro, czyli ponad 40 mld zł, które mają zostać zainwestowane do 2028 roku.

Środki mają wspierać wzmacnianie wschodniej granicy Polski, będącej zarazem wschodnią granicą NATO. Wiceminister Bejda wymieniał wśród planowanych przedsięwzięć budowę m.in. magazynów, zapór przeciwczołgowych, umocnień i infrastruktury obronnej. – „Tarcza Wschód” nie sprowadza się wyłącznie do budowy fizycznych umocnień – zaznaczył wiceszef MON-u.

Jak wymieniał, istotną częścią przedsięwzięcia jest kooperacja z samorządami, Lasami Państwowymi oraz resortami odpowiedzialnymi za środowisko i cyfryzację. Chodzi zarówno o przygotowanie terenu i infrastruktury do potrzeb obronnych, jak i o uwzględnienie praw mieszkańców oraz przeciwdziałanie zagrożeniom informacyjnym.

Tomasz Sielicki, pełnomocnik ministra obrony narodowej ds. „Tarczy Wschód” i burmistrz Braniewa, przypomniał, iż program obejmuje około 700 km granicy. Od połowy 2025 do 2026 roku wykonano 11 km zabudowy liniowej, a zabezpieczenia inżynieryjne objęły już ponad 200 km. Prace są kontynuowane, a równocześnie rozwijana jest kooperacja wojska z samorządami, administracją, przedsiębiorcami i właścicielami gruntów.

Od maja 2025 do czerwca 2026 roku zespoły współpracy cywilno-wojskowej przeprowadziły ponad tysiąc spotkań i rozmów z instytucjami zaangażowanymi w budowę „Tarczy Wschód”. Sielicki podkreślił, iż kolejnym ważnym zadaniem jest usprawnienie komunikacji z lokalnymi społecznościami i zwiększanie świadomości mieszkańców o tym, iż program obejmuje nie tylko umocnienia, ale także budowanie odporności społecznej.

Nie tylko zapory

– „Tarcza Wschód” to największe w historii przedsięwzięcie wzmacniające bezpieczeństwo wschodniej granicy Polski i wschodniej flanki NATO – akcentował płk Jacek Kijowski, oficer Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Program jest odpowiedzią na zagrożenie ze strony Rosji, działania hybrydowe Rosji i Białorusi, presję migracyjną oraz rosnące znaczenie bezzałogowych statków powietrznych.

Oficer zaznaczył, iż program oprócz budowy umocnień obejmuje także rozwój rozpoznania, łączności, logistyki, zabezpieczenia medycznego, systemów antydronowych i obiektów magazynowych. Dotychczas przygotowano 15 miejsc składowania elementów infrastruktury obronnej, a kolejne są w planach. Ważnym elementem jest wdrażanie nowych technologii, w tym projektu „Inteligentna Granica” wykorzystującego sztuczną inteligencję do analizy danych z kamer i innych sensorów. Zanim nowe rozwiązania trafią do wojska, mają być sprawdzane w warunkach zbliżonych do rzeczywistych.

Płk Kijowski podkreślił również ogólnonarodowy charakter programu i konieczność współpracy administracji, samorządów, instytucji cywilnych oraz wojska. „Tarcza Wschód” jest rozwijana we współpracy z sojusznikami, szczególnie państwami bałtyckimi. Ma charakter obronny, a jej uzupełnieniem są: rozwój umiejętności precyzyjnego rażenia celów na dużą głębokość oraz wspólne szkolenia.

Energetyka i ochrona zdrowia

O znaczeniu bezpieczeństwa energetycznego w realizacji programu „Tarcza Wschód”, które stanowi istotne wsparcie dla wszystkich jego obszarów, oraz o współpracy resortu z operatorami systemów dystrybucyjnych, samorządami i służbami mówił natomiast płk rez. Jarosław Klepczarek, przedstawiciel MON-u.

Według zaprezentowanych przez niego danych prowadzonych jest około 60 zadań inwestycyjnych na cele obronne oraz około 100 związanych m.in. z potrzebami obronności energetycznej i rozbudową infrastruktury. Planowane działania obejmują m.in. nowe punkty zasilania, modernizację sieci, stacje transformatorowe oraz wykorzystanie mobilnych źródeł energii i innych urządzeń podwójnego zastosowania.

Podczas forum w Olsztynie kolejne aspekty budowania odporności państwa na sytuacje kryzysowe i zagrożenia militarne przedstawili Marek Pszonka, wiceprezes zarządu spółki Energa-Operator oraz dr Marcin Sienicki, ekspert Departamentu Wojskowej Służby Zdrowia MON-u.

– Bezpieczeństwo energetyczne jest ściśle związane z obronnością – podkreślił Marek Pszonka. Awaria zasilania może gwałtownie zakłócić działanie łączności, internetu, transportu, bankowości i usług publicznych. Wskazał na podatność infrastruktury energetycznej na ataki fizyczne i cybernetyczne, przywołując doświadczenia Ukrainy oraz przypadki rozległych przerw w dostawach prądu w Europie.

Wiceprezes Energi-Operatora zwrócił też uwagę na potrzebę ćwiczeń kryzysowych, współpracy operatorów z samorządami, rozwoju magazynów energii i zwiększania elastyczności sieci. Za istotną przeszkodę uznał długi czas przygotowania dokumentacji i realizacji inwestycji, wskazując na potrzebę ulepszenia procedur.

Z kolei dr Sienicki podkreślił znaczenie programu „Szpitale Przyjazne Wojsku”, którego celem jest rozwijanie współpracy między wojskową służbą zdrowia, szpitalami cywilnymi i samorządami. Program ma ułatwiać koordynację pomocy medycznej, przygotowanie placówek do sytuacji kryzysowych oraz współpracę przy zabezpieczeniu żołnierzy i ludności cywilnej. Jak poinformował ekspert MON-u, w programie uczestniczy około 260 szpitali. Zapowiedział również rozwijanie szkoleń z medycyny pola walki, podczas których wojskowi specjaliści mają przekazywać doświadczenia lekarzom cywilnym.

Dr Sienicki przedstawił program jako element szerszej współpracy cywilno-wojskowej i systemu ochrony ludności. Podkreślił też, iż odporność państwa nie opiera się wyłącznie na zdolnościach militarnych i infrastrukturze. Ważne są także przygotowanie systemu ochrony zdrowia, sprawna ewakuacja, dostępność sprzętu ratowniczego oraz ciągłość podstawowych usług.

Jakub Zagalski
Read Entire Article