Posłowie zaczęli szczekać podczas posiedzenia Sejmu. Do nietypowej sytuacji doszło w trakcie wystąpienia szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. - Muszę powiedzieć, iż czegoś takiego jak dzisiaj, to jeszcze nie widziałem - skomentował szef MSWiA Marcin Kierwiński. Jak relacjonował, zaczęło się od zachowania posłanki PiS Dominiki Chorosińskiej.
Szczekanie w Sejmie. "Czegoś takiego jeszcze nie widziałem"

Sejm wybrał byłego ministra Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Głosowanie poprzedziła jednak zażarta dyskusja, w trakcie której głos zabrał także szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
Przedstawiciel głowy państwa zgłaszał wątpliwości co do wymaganego prawem stażu zawodowego kandydata na sędziego, wskazując, iż nie przedstawiono właściwej dokumentacji w celu jego potwierdzenia. Bogucki zaznaczył również, że suwerenem Polski jest naród, który oczekuje decyzji "w interesie narodu, a nie politycznym".
Kosiniak-Kamysz w Sejmie. Posłowie zaczęli szczekać
Następnie, zgodnie ze swoją prośbą, przemówił minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. - To jest niebywały skandal. Żaden przedstawiciel prezydenta Rzeczypospolitej w historii nie posuwał się do takich zachowań, żeby wpływać na tego suwerena, na którego się pan przed chwilą powoływał - odpowiedział Boguckiemu. - I to mnie sprowokowało, to ostatnie zdanie - mówił wicepremier.
ZOBACZ: Głosowanie ws. kandydatury Berka. Sejm podjął decyzję
Szef MON krytykował polityków PiS, zarzucając, iż ich rządy doprowadziły do zniszczenia i upolitycznienia Trybunału Konstytucyjnego. W jego ocenie posłów tych ogarnął "strach przed naprawą wymiaru sprawiedliwości, bo ten wymiar sprawiedliwości wtedy ich dosięgnie".
Jakub Stefaniak, zastępca szefa kancelarii premiera, opublikował w mediach społecznościowych nagranie przedstawiające posłów szczekających podczas przemówienia wicepremiera. Słychać na nim wysoki dźwięk, do którego stopniowo dochodzą kolejne odgłosy.
W czasie wystąpienia wicepremiera patoprawica zaczęła… szczekać!
— Jakub Stefaniak (@Stefaniak__) September 4, 2026
Tak! To nie żart. pic.twitter.com/CVPZmxuHOi
Kierwiński o szczekaniu w Sejmie: Dziwne praktyki
O komentarz do zachowania posłów został poproszony minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. - A tak, ze szczekaniem mieliśmy do czynienia - potwierdził dziennikarzom na sejmowym korytarzu.
ZOBACZ: "Załatwi mi ułaskawienie". Premier cytuje protokół z przesłuchania ws. Zondacrypto
- Ja teraz bywam rzadziej w Sejmie, od dwóch lat nie jestem posłem, ale muszę powiedzieć, iż czegoś takiego jak dzisiaj, w wykonaniu bodajże pani posłanki Chorosińskiej, to ja jeszcze nie widziałem - dodał Kierwiński. Wspomniana Dominika Chorosińska to posłanka Prawa i Sprawiedliwości. - No ta pani szczekała. Dziwne praktyki - podsumował minister.











