Symboliczny powrót gen. Skrzypczaka

polska-zbrojna.pl 7 hours ago

Kołobrzeg oddał hołd jednemu z najbardziej charyzmatycznych dowódców polskiej armii. Imię gen. broni Waldemara Skrzypczaka nosi teraz skwer w centrum miasta. Na początku lat dwutysięcznych oficer dowodził stacjonującym tu 32 Pułkiem Zmechanizowanym. Podczas uroczystości generała wspominali m.in. Tomasz Siemoniak, koordynator służb specjalnych, i Stanisław Wziątek, wiceminister obrony.

Skwer znajduje się między ulicami: Solną, Jagiellońską, Pomorską i Zwycięzców. To niedaleko stąd dorastał gen. broni Waldemar Skrzypczak. Wniosek w sprawie jego upamiętnienia w Kołobrzegu złożył gen. bryg. w st. spocz. Jan Dziedzic, były zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Jesienią ubiegłego roku uchwałę w tej sprawie jednogłośnie przyjęła kołobrzeska Rada Miasta.

Patron skweru, nazywany „Wodzem” przez żołnierzy i dziennikarzy zajmujących się tematyką wojska i obronności, urodził się w Szczecinie, ale młodość związał z Kołobrzegiem. To tutaj jego ojciec służył w 32 Pułku Zmechanizowanym, a w latach 1991–1993 gen. Skrzypczak dowodził tą jednostką.

REKLAMA

Także w ostatnich latach życia często tu bywał. Obecna na uroczystości żona generała, Iwona Skrzypczak przyznała, iż zamierzali powrócić do Kołobrzegu, ale „nigdy nie było na to czasu”. Mieszkali w podwarszawskim Legionowie i odwiedzali Kołobrzeg w każdym wolnym czasie. Przeprowadzkę do rodzinnego miasta uniemożliwiła ostatecznie ciężka choroba gen. Skrzypczaka.

– Teraz generał symbolicznie powrócił do Kołobrzegu – mówił we wtorek podczas uroczystości odsłonięcia upamiętniającej „Wodza” tablicy gen. Dziedzic. – Skwer jego imienia jest po to, by młodzi ludzie widząc upamiętniającą go tabliczkę mogli zapytać: „kim był generał Skrzypczak?”. Odpowiemy im: wielkim patriotą, Polakiem, charyzmatycznym dowódcą, wielkim żołnierzem – podkreślił gen. Dziedzic.

Współpracę z gen. Skrzypczakiem wspominali m.in. Tomasz Siemoniak, koordynator służb specjalnych, któremu generał doradzał w zakresie zbrojenia polskiej armii, a także Stanisław Wziątek, wiceminister obrony narodowej. – Zawsze mogłem być pewien jego uczciwości, bezkompromisowości i patrzenia na dobro żołnierza – stwierdził minister Siemoniak. – Potrafił uderzyć pięścią w stół i zdecydowanymi słowami powiedzieć, co mu się nie podoba. Za to kochali i szanowali go żołnierze – dodał wiceszef MON-u.

Tablicę z przedstawionym życiorysem i wizerunkiem „Wodza” na Skwerze Generała Waldemara Skrzypczaka odsłonili: żona generała Iwona, gen. Dziedzic, Anna Mieczkowska, prezydent Kołobrzegu i Bogdan Błaszczyk, przewodniczący Rady Miasta Kołobrzeg.

Warto przypomnieć, iż w styczniu tego roku imię gen. Skrzypczaka otrzymał też Skwer Czołgisty w Żaganiu. Na początku lat dwutysięcznych oficer dowodził stacjonującą tam 11 Dywizją Kawalerii Pancernej.

Gen. broni Waldemar Skrzypczak był jednym z najbardziej rozpoznawalnych oficerów polskiej armii. Dowodził kilkoma jednostkami, oprócz 32 Pułku Zmechanizowanego i 11 DKPanc. także 16 Dywizją Zmechanizowaną. Był też dowódcą wojsk lądowych, a w 2009 roku, w proteście przeciwko polityce Ministerstwa Obrony Narodowej, złożył dymisję. Dwa lata później został doradcą ówczesnego szefa MON-u Tomasza Siemoniaka w zakresie modernizacji technicznej Wojska Polskiego, następnie był wiceministrem obrony odpowiedzialnym za zakupy uzbrojenia dla polskiej armii.

Kilkakrotnie brał udział w zagranicznych misjach – był między innymi dowódcą Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe w Iraku. Został uhonorowany licznymi odznaczeniami m.in. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Komandorskim Orderu Krzyża Wojskowego oraz Złotym Krzyżem Zasługi. Zmarł po ciężkiej chorobie w lipcu 2025 roku. Miał 69 lat.

Marcin Górka
Read Entire Article