W świecie ruin nie ma map. choćby gdyby istniała busola, nie potrafilibyśmy z niej skorzystać, gdyż nie ma już kierunków, które mogłaby wskazać. Swoje ostatnie utwory Leonard Cohen podporządkował próbie opisu tego, co zostało po kataklizmie. Jego proces twórczy u schyłku życia to taktyka nurzania się w mroku – oswajania tego, co z natury nieoswajalne. […]