Prezydent Karol Nawrocki powiedział, iż odpowiedzialny za 30 tys. osób potencjalnie poszkodowanych ws. giełdy Zondacrypto jest rząd Donalda Tuska. - Ani przez sekundę nie żałowałem tego weta - podkreślił prezydent, odnosząc się do swojego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów.
Głośne weto prezydenta. "Nie żałowałem ani przez sekundę"

- Polski rząd miał 11 miesięcy do wdrożenia rozporządzenia Unii Europejskiej MiCA (rozporządzenie w sprawie rynku kryptoaktywów w UE - przyp. red.). Zajęli się tym na sam koniec. Premier nie zdaje sobie sprawy, iż przez cały czas działania tej firmy, mówimy tutaj o Zondacrypto, przez 11 miesięcy Krajowa Administracja Skarbowa, prokuratura, polskie służby podległe polskiemu rządowi mogły ten problem rozwiązać - powiedział prezydent Nawrocki w Kanale Zero.
Ustawa o kryptoaktywach. Weto prezydenta
Sejm w piątek ponownie nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o kryptoaktywach. Było to już drugie podejście Sejmu do odrzucenia weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów.
Prezydent pierwszy raz zawetował ustawę na początku grudnia ubiegłego roku. Wówczas w trakcie głosowania – również w grudniu 2025 r. – Sejm nie odrzucił weta. Rząd zdecydował się wtedy na ponowne wniesienie do Sejmu tej samej ustawy, która została uchwalona i która ponownie została zawetowana przez prezydenta w lutym tego roku. Zawetowana ustawa różniła się od tej wcześniejszej jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór KNF nad tym rynkiem.
ZOBACZ: Karol Nawrocki reaguje na wyniki z Węgier. "Przyjaźń musi trwać"
- Ani przez sekundę nie żałowałem tego weta. Odpowiedzialni za te 30 tys. osób, które dziś pozostają w pewnym kryzysie, czy z pewnym problemem, odpowiedzialny jest rząd Donalda Tuska i premier doskonale o tym wie - mówił prezydent.
Pytany, jak premier Tusk mógł załatwić tę sprawę, Nawrocki odpowiedział, iż przede wszystkim - ostrzegając tych, którzy inwestują. - jeżeli mieli informację z polskich służb. Chcę to powiedzieć publicznie, ja informację z polskich służb o tym, co się dzieje wokół Zondacrypto, dostałem po pierwszym wecie, więc ja byłem odcięty od informacji wokół tego, co się dzieje - powiedział prezydent.
Czy PiS się rozpada? Karol Nawrocki: Będzie silne i mocne
Zapytany w Kanale Zero, czy PiS się rozpada, prezydent zaznaczył, iż zawsze pozostawał "daleko od pragmatyki takiej typowo partyjnej", nigdy nie był członkiem żadnej partii, i iż oczywiście "zna ruchy na scenie politycznej", ale "nie przeżywa ich zanadto", bo ma wiele innych zadań.
- Myślę, iż już było wielu, którzy wieszczyli koniec Prawa i Sprawiedliwości, więc jeżeli miałbym postawić jakiekolwiek środki finansowe, albo swoje słowo na to, czy się (PiS) rozpada, to powiedziałbym oczywiście, iż się nie rozpada - powiedział Nawrocki.
Dodał, iż "czyta to, co się dzieje, jako próbę poszukiwania pewnego nowego umiarkowanego elektoratu i dyskusję wewnątrz partii politycznej".
ZOBACZ: Weto prezydenta ws. kryptowalut. Sejm zdecydował
Zapytany, czy postawiłby pieniądze na to, iż Mateusz Morawiecki nie opuści PiS, odpowiedział, iż "to są dywagacje", do których jest mu "z całą pewnością daleko". Prezydent powiedział, iż Morawiecki i osoby, które z nim współpracują, np. posłowie PiS Szymon Szynkowski vel Sęk i Marcin Horała, z którymi - jak zaznaczył - on też współpracuje, to są "bardzo zdolne osoby, z bardzo dużą energią, także do zajmowania się sprawami państwowymi".
- Więc oczywiście jest ogromny potencjał w tych indywidualnościach, w tych osobach, ale to, co się stanie, to już jest kwestia typowo partyjna, typowo polityczna, ja nie postawiłbym środków finansowych na to, iż PiS się rozpadnie. Myślę, iż będzie silne i mocne - dodał Nawrocki.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni














