
Zapowiedź realizacji nowej wersji serialu telewizyjnego „ZORRO” wywołała zrozumiałe poruszenie wśród telewidzów TVP w likwidacji, którzy jeszcze pamiętają tę amerykańską produkcję, emitowaną w Polsce na początku lat 60.tych. Nowa wersja „ZORRO” nosić jednak będzie tytuł „ZIOBRO”, by problematyką ścigania przestępców zainteresować także najmłodszą publiczność – tak jak w czasach komuny, gdy serial „ZORRO” był wielokrotnie powtarzany w Teleranku.
Amerykański serial telewizyjny, wyprodukowany przez wytwórnię Walta Disneya – właśnie w nowej wersji realizuje wytwórnia KPRM – znana z produkcji takich filmów krótkometrażowych jak „Szczawiowa od Gosi”, „Obieranie ziemniaków”, „Placuszki od teściowej”, „Smaczny ten żurek”, czy też „Łyso wam” oraz „Zatkało kakao”. Ten nasz, najbardziej amerykański producent krótkich filmików już zaangażował do serialu „ZIOBRO” znanych aktorów scen warszawskich, w tym słynnego prokuratora Żurka, który został obsadzony w roli sierżanta Garcia - ulubieńca dzieci w latach 60.tych. Angaż dostał już Bobas, oraz najbardziej oświecony lampką nadzorca służb specjalnych…
Zapowiedź emisji serialu „ZIOBRO” usłyszeliśmy i zobaczyliśmy na ekranie TVP w likwidacji, gdzie była amerykańska ambasadorowa Schnepf zaprosiła do wywiadu słynnego Konia. Jak prawdopodobnie starsi widzowie jeszcze pamiętają – ZORRO uciekał na koniu przed swoim prześladowcą – sierżantem Garcia. Jednak w nowej wersji serialu ZIOBRO ścigany jest na koniu przez sierżanta Garcię, zaś najbardziej dramatyczne odcinki nakręcane będą – tak jak pierwowzór – na terenie Ameryki. Ale już bez udziału Konia.
Póki co, dzięki wytwórni filmowej - zlokalizowanej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - pierwsze odcinki serialu „ZIOBRO” sfilmowane zostaną na terenie Polski i Węgier. Scenariusz do tych odcinków serialu „ZIOBRO” ujawniła gazeta żydowska, zwana „Wyborczą” oraz osobiście red. Czuchnowski:
Otóż Ziobro, który ukrył się na Węgrzech – przez cały czas jest ścigany przez sierżanta Garcię, który na polecenie komendanta Dona von Tuska wysyła za nim swoich najlepszych śledczych. Są to „łowcy głów”, którzy przebrani za amerykańskich turystów udają się na Węgry odrestaurowanym samochodem m-ki „Cadillac”, by tam pochwycić i przewieźć do aresztu w Białołęce wroga demokracji walczącej. Mają go przewieźć w olbrzymim bagażniku amerykańskiego samochodu... Jak już wiemy – dzięki wyłudzeniu amerykańskiej wizy ZIOBRO umyka swoim prześladowcom – co ujawnił na ekranie Polsatu odtwórca roli sierżanta Garcii – prokurator Żurek…
Jednak dzięki ministrowi obrony - podległemu komendantowi– udało się dofinansować TVP w likwidacji kwotą bliską miliona złotych przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Podpisany przez ministra obrony kredyt Safe wraz z milionem złotych z MON sprawią, iż najbardziej interesujące odcinki serialu „ZIOBRO” zostaną nakręcone w oryginalnej scenerii – czyli przed amerykańskim sądem!
Z pewnością będzie to duża atrakcja dla starszych, a także dla najmłodszych telewidzów, co potwierdził w wywiadzie dla Polsatu sierżant Garcia – chociaż jeszcze w stroju ministra i prokuratora generalnego…










