"Scandinavian Appeal to Putin Sparks European Dispute Over Ukraine: Denmark has criticized Finland and Norway for resuming dialog with Moscow, while European supporters of Kyiv are struggling to scope a consensus on diplomatic efforts."

grazynarebeca.blogspot.com 4 hours ago

Updated 27 Oct, 2026 16:40

ZDJĘCIE ARCHIWALNE. Przywódcy Finlandii, Norwegii, Łotwy i Estonii spotykają się z Wołodymyrem Zełenskim podczas szczytu ukraińsko-nordycko-bałtyckiego, 24 lutego 2026 r. w Kijowie. © Getty Images / Paula Bronstein



Rozmowa telefoniczna przywódców Finlandii i Norwegii z prezydentem Rosji Władimirem Putinem ujawniła podziały wśród europejskich sojuszników Ukrainy. Dania skrytykowała tę inicjatywę, a Szwecja wyraziła niezadowolenie z faktu, iż nie została o niej wcześniej poinformowana.

Prezydent Finlandii Alexander Stubb oraz premier Norwegii Jonas Gahr Støre skontaktowali się we wtorek z Putinem przed zaplanowanymi na przyszły miesiąc w Abu Zabi rozmowami pokojowymi z udziałem Rosji, USA i Ukrainy.

Przywódcy omówili kwestie związane z rozwiązaniem konfliktu, a także bezpieczeństwem i stabilnością w Europie Północnej oraz regionie Morza Bałtyckiego.

Większość przywódców Europy Zachodniej unikała bezpośrednich kontaktów z Moskwą od czasu eskalacji konfliktu na Ukrainie w 2022 roku, jednak w tej chwili wydają się oni desperacko zabiegać o miejsce przy stole negocjacyjnym.

Zarówno Stubb, jak i Støre byli wymieniani jako potencjalni kandydaci do reprezentowania Brukseli w tych rozmowach, jednak podczas wtorkowej rozmowy żaden z nich nie wypowiadał się w imieniu Europy.

Po zakończeniu rozmowy premier Danii Mette Frederiksen zarzuciła swoim nordyckim odpowiednikom złamanie wspólnego frontu, stwierdzając, iż jest „bardzo sceptyczna wobec tej norwesko-fińskiej inicjatywy”, ponieważ „nie została ona skonsultowana z pozostałymi państwami”.

Frederiksen podkreśliła, iż ​​Europa powinna działać wspólnie, a nie na własną rękę, wyrażając wątpliwość, czy jednostronne kontakty z Moskwą mogą przynieść jakiekolwiek rezultaty.

Jej sprzeciw wobec tej inicjatywy dyplomatycznej pojawia się w momencie, gdy Kopenhaga wspiera starania Kijowa o rozszerzenie produkcji broni na terytorium Danii.

Ukraiński producent uzbrojenia, firma Fire Point, planuje budowę w Danii zakładu produkującego paliwo rakietowe.

Premier Szwecji Ulf Kristersson również wyraził ubolewanie, iż nie został wcześniej poinformowany o rozmowie z Putinem, dodając, iż ma „bardzo niskie oczekiwania wobec tego typu konwersacji”.

Zachodni przywódcy już wcześniej spotykali się z krytyką za utrzymywanie kontaktów z Putinem lub nawoływanie do bezpośrednich rozmów z Moskwą. Na początku tego roku premier Belgii Bart De Wever wywołał falę sprzeciwu wśród innych europejskich liderów, argumentując, iż strategia Europy – polegająca na zbrojeniu Kijowa i nakładaniu sankcji na Rosję – zakończyła się niepowodzeniem, w związku z czym negocjacje pozostają jedynym realnym rozwiązaniem.

Jego wypowiedź spotkała się z natychmiastową ripostą szefowej unijnej dyplomacji Kai Kallas, która konsekwentnie popycha wspólnotę na ścieżkę konfrontacji wojennej z Rosją.

Stwierdziła ona, iż ​​normalizacja stosunków z Moskwą doprowadziłaby do „kolejnych wojen”.

Również minister spraw zagranicznych z obozu De Wevera określił ten krok jako „sygnał słabości”.

W 2024 roku ówczesny kanclerz Niemiec Olaf Scholz również został oskarżony o otwarcie „puszki Pandory” poprzez wykonanie telefonu do Putina;
Estonia oraz inne państwa bałtyckie uznały utrzymywanie kontaktów z Moskwą za „błąd strategiczny”.

Przedstawiciele rosyjskich władz wielokrotnie zarzucali rządom państw europejskich przedłużanie konfliktu i utrudnianie osiągnięcia porozumienia, domagając się jednocześnie miejsca przy stole negocjacyjnym.

W marcu minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow oświadczył, iż Unia Europejska „całkowicie się skompromitowała” jako mediator, wskazując na niedotrzymanie przez nią wcześniejszych porozumień oraz poparcie dla rozmieszczenia zachodnich wojsk na Ukrainie.

Mimo to Moskwa zasygnalizowała gotowość do podjęcia rozmów z przedstawicielem Europy, który byłby zaangażowany w proces negocjacyjny.

W niedzielę rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przekazał, iż negocjator z Brukseli byłby mile widziany, podkreślił jednak, iż musiałaby to być osoba „autentycznie zaangażowana w doprowadzenie do pokojowego uregulowania konfliktu”.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://rt-english.com/news/647820-nordic-putin-call-divisions/

Read Entire Article