Kierowanie ogniem kompanii w obronie, ratownictwo pola walki, działania na wypadek kontaktu z improwizowanymi ładunkami wybuchowymi czy bronią masowego rażenia – z takimi zadaniami mierzyli się podczas certyfikacji żołnierze 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej, którzy tworzą kolejną zmianę polskiego kontyngentu wojskowego w Rumunii. Na misję wyjedzie ponad 200 Polaków.
– Czekamy na pozytywną decyzję ze strony Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Jestem pewien, iż ją dostaniemy – mówi ppłk Wojciech Kufliński, dowódca batalionu piechoty zmotoryzowanej z 17 Brygady Zmechanizowanej. I dodaje, iż Rumunię żołnierze wielkopolskiej jednostki znają od podszewki. – To już nasza 15 misja w tym kraju na 19 dotychczasowych zmian kontyngentu. Nasza jednostka ma duże doświadczenie w służbie w tamtym rejonie. Dość powiedzieć, iż w tej chwili przygotowywana XIX zmiana PKW Rumunia zluzuje także żołnierzy z 17 BZ, którzy właśnie tam stacjonują – tłumaczy ppłk. Kufliński.
Certyfikacja kolejnej zmiany PKW Rumunia oprócz formalności, m.in. weryfikacji uprawnień i kompetencji żołnierzy, obejmowała test kompanii piechoty zmotoryzowanej, która jest główną siłą polskiego kontyngentu. Na sprawdzianie praktycznym żołnierze musieli wykazać się działaniami na wypadek określonych wydarzeń, które mogą mieć miejsce podczas służby na południowo-wschodniej flance NATO. – Oficerowie dowództwa operacyjnego weryfikowali m.in. umiejętność kierowania ogniem w obronie, kompetencje z zakresu medycyny pola walki, działanie w przypadku kontaktu z minami pułapkami i innymi improwizowanymi ładunkami wybuchowymi czy w razie użycia broni masowego rażenia – wymienia ppłk. Kufliński.















