Właściciel kantoru wygrał sądową batalię z Polskim Funduszem Rozwoju. Skorzystać na tym może aż kilkanaście tysięcy firm w Polsce, które PFR wezwał do zwrotu subwencji. Postanowienie Sądu Najwyższego ujawniło bowiem bubel prawny, który niejako wiąże funduszowi ręce w procesach z firmami.