Polska poderwała samoloty. Komunikat wojska po ataku Rosji na Ukrainę

polsatnews.pl 2 hours ago

"W związku z aktywnością rosyjskich bezzałogowych statków powietrznych typu Shahed w zachodniej części Ukrainy rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej" - przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzaju Sił Zbrojnych. Aktywność maszyn ma związek m.in. ze zmasowanym uderzeniem na Lwów.

Gerard van der Schaaf, CC BY 2.0
Polska i sojusznicy poderwali samoloty po ataku Rosjan na Ukrainę (zdj. ilustracyjne)

Komunikat DORSZ przekazało w mediach społecznościowych we wtorek po południu. Wcześniej pojawiły się doniesienia o zmasowanych nalotach rosyjskich dronów na Ukrainę i atakach m.in. w centrum Lwowa.

Jak wskazano w komunikacie, uruchomiono środki będące w dyspozycji DORSZ - w powietrzu znalazły się myśliwce oraz śmigłowiec, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania zostały postawione w stan najwyższej gotowości.

"Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie oraz ochronę przestrzeni powietrznej, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów" - zapewniło Dowództwo.

Rosyjskie naloty na Ukrainę. Kolejne samoloty NATO w powietrzu

Poprzednio Dowództwo informowało o poderwaniu lotnictwa we wtorek wczesnym rankiem, w obliczu nocnych nalotów Rosji na Ukrainę. W ostatnich miesiącach polskie i sojusznicze samoloty bojowe regularnie są podrywane do lotu w związku z powtarzającymi się rosyjskimi masowymi nalotami na Ukrainę.

ZOBACZ: Zmasowany atak dronów na Lwów. Płoną mieszkania, ucierpiały miejsca "ważne dla Polski"

Zadaniem pilotów w tego typu misjach jest patrolowanie polskiej przestrzeni powietrznej i upewnienie się, iż drony nie stanowią zagrożenia dla Polski.

Eksplozje we Lwowie. Władze: Celem zabytek UNESCO

Władze we Lwowie podały, iż celem rosyjskiego ataku był budynek wpisany na listę UNESCO. Według wstępnych ustaleń obiekt został uszkodzony. Informacje o skali zniszczeń oraz okolicznościach ataku są przez cały czas weryfikowane.

Szef Wojskowej Administracji Obwódu Lwowskiego Maksym Kozycki ostrzegł mieszkańców o wysokim ryzyku kolejnego ataku i wezwał, by na razie pozostali w schronach. W sieci krążą zdjęcia i nagrania z ataku.

Głos po ataku zabrał konsul generalny RP we Lwowie Marek Radziwon. - Jeden z dronów spadł przy samym Placu Sobornym, a więc dosłownie kilkadziesiąt metrów od kościoła bernardynów i od klasztoru bernardynów - przekazał dyplomata.

ZOBACZ: Pociski manewrujące i Shahedy jako sprzęt rolniczy. Sprzedaż na Alibaba

Wyjaśnił, iż znajdujące się w pobliżu Archiwum Historycznym Miasta Lwowa zgromadziło najcenniejsze zbiory rękopiśmienne i książkowe.- Jest to we Lwowie jedno z trzech najważniejszych miejsc, w których przechowywana jest archiwalna spuścizna polska - oświadczył.

Konsul zapewnił, iż pracownicy jego placówki są bezpieczni. - Wszyscy znajdujemy się w dobrze zabezpieczonym schronie - przekazał.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Domy, które nigdy nie powstały. Spięcie w programie na żywo
Read Entire Article