Od tygodni mówi się o tarciach w PiS. Zamieszanie wzmogło się po tym, jak Mateusz Morawiecki utworzył Stowarzyszenie Rozwój Plus. Nastrojów nie poprawiają też sondaże, które wskazują na odpływ poparcia dla partii.
Sytuację zaogniła też ostra wymiana zdań między członkami PiS: Marcinem Horałą (który stanął po stronie Morawieckiego i broni jego intencji), a Tobiaszem Bocheńskim (, który twierdzi, iż stowarzyszenie powstało wbrew woli i zgody Kaczyńskiego).
Prof. Migalski o planie dla Kaczyńskiego: najlepszy moment, aby pozbyć się Morawieckiego
Są też jednak i tacy, którzy uważają, iż prezes o wszystkim wiedział i to jego podstępny plan. Taki szokujący scenariusz zasugerował nam jeden z polityków PiS. Odmienne zdanie ma prof. Marek Migalski.
Politolog w rozmowie z Katarzyną Zuchowicz w naTemat przyznał, iż "ta sytuacja wyraźnie wymknęła się spod kontroli Jarosława Kaczyńskiego". – Próbuje apelować o jedność już od kilkudziesięciu dni i nie znajduje posłuchu. Myślę, iż dla niego jest to zaskoczeniem – zwrócił uwagę.
Prof. Migalski wyjaśnił, dlaczego taki plan byłby najlepszy dla Kaczyńskiego.
– Dzisiaj prawdopodobnie Morawiecki nie chce wyjść z PiS-u. Chce to przetrzymać przynajmniej rok, żeby ewentualnie odpalić inicjatywę wiosną przyszłego roku, czyli na pół roku przed wyborami. Natomiast jeżeli Jarosław Kaczyński chciałby stłumić tę rebelię i za półtora roku odzyskać przywództwo na prawicy, to dla niego najlepszym rozwiązaniem jest dzisiaj pozbycie się Morawieckiego – powiedział.
Prof. Migalski: to poważny problem i oni naprawdę nie widzą, jak sobie z tym poradzić
Rozmówca naszej dziennikarki podkreśla, iż zamieszanie wokół stowarzyszenia Morawieckiego działa na niekorzyść partii, a w dodatku sytuacja dynamicznie się zmienia. Jeszcze 15 kwietnia prof. Migalski powiedziałby, iż Kaczyński nie zamierza wyrzucać Morawieckiego, to teraz wszystko się odwróciło.
– Być może Jarosław Kaczyński się ku temu skłania i próbuje wymusić posłuszeństwo wobec Morawieckiego i jego frakcji. Natomiast przygotowuje się już też na możliwość wyrzucenia ich z PiS-u i podjęcia drastycznych kroków – dodał.
Katarzyna Zuchowicz zapytała także prof. Migalskiego, czy nie uważa, iż cała otoczka wokół tego stowarzyszenia przedstawia się trochę cyrkowo. Najpierw politycy PiS je krytykują. Potem Kaczyński ma konferencję, a Morawiecki stoi za nim. Dopiero wieczorem jest komunikat, iż stowarzyszenie jest nielegalne. A Kaczyński dopiero następnego dnia zapowiada surowe konsekwencje.
– To świadczy o tym, iż to jest poważny problem i oni naprawdę nie wiedzą, jak sobie z tym poradzić. Tu nic nie jest wyreżyserowane. Nic od początku do końca nie jest kontrolowane przez Jarosława Kaczyńskiego. To jest po prostu improwizacja w zależności od tego, jakie są odsłuchy z komitetu politycznego i jakie są kalkulacje Jarosława Kaczyńskiego i Morawieckiego – ocenił profesor.










