Widać, iż Ministerstwo Obrony Narodowej bardzo ambitnie szacuje potrzeby polskich sił zbrojnych. Ale też bardzo racjonalnie w zakresie kształtowania zakupów - co powinno być zakupione i co powinno uzupełniać te potrzeby. Nie są to zakupy defiladowe, na pokaz, tylko są to zakupy rzeczywiste. Rozmawiamy o zakupie systemów, a nie zakupie sprzętu, który można pokazać – mówi Arkadiusz Bąk, pierwszy wiceprezes PGZ.