"Nie do przyjęcia". Kosiniak-Kamysz krytycznie o kanclerzu Niemiec

polsatnews.pl 1 hour ago

- Żadna droga na skróty, żadne ustępstwa w tej sprawie - powiedział w programie "Graffiti" szef MON Władysław Kosianiak-Kamysz, komentując kwestię umowy handlowej między UE a krajami Mercosuru. Wicepremier skrytykował również wpis kanclerza Niemiec, który nazwał decyzję PE ws. umowy "niefortunną". - Takie słowa są nie do przyjęcia - ocenił Kosiniak-Kamysz.

PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER
Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, iż stanowisko kanclerza Niemiec ws. umowy z Mercosur jest nie do przyjęcia

Parlament Europejski nie ratyfikował umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosur, ale skierował ją do rozpatrzenia przez Trybunał Sprawiedliwości UE, by sprawdzić jej zgodność z unijnymi traktatami.

"Za" w tej sprawie głosowało 334 europosłów, przeciw było 324, a 10 wstrzymało się od głosu.

Umowa z krajami Mercosur bez ratyfikacji. Kosiniak-Kamysz: Wielki sukces Polski

Pod przyjętym w środę wnioskiem podpisali się eurodeputowani KO i PSL. Środowa decyzja europarlamentu o skierowaniu wniosku do TSUE oznacza, iż głosowanie dotyczące ratyfikacji umowy w PE zostanie opóźnione prawdopodobnie o co najmniej kilka miesięcy.

Zdaniem Kosiniaka-Kamysza, to wielki sukces Polski, który był możliwy dzięki działaniom europosłów z jego partii - Polskiego Stronnictwa Ludowego - Krzysztofa Hetmana i Adama Jarubasa.

ZOBACZ: Parlament Europejski zagłosował w sprawie Mercosur. Umowa trafi do TSUE

- To przygotowanie wniosku, bo on się nie pojawił dzisiaj, on już był przez panią Metsolę (przewodniczącą PE - red.) odkładany do głosowania kilkukrotnie. Ich zabieganie o to, żeby posłowie z różnych frakcji europejskich zagłosowali 'za'. Ktoś to rozpoczął, ktoś się tym zajmował - mówił w "Graffiti" Kosiniak-Kamysz.

Odrzucony przez PE został drugi wniosek, pod którym podpisała się prawica w PE, w tym PiS. Był on w swojej treści bardzo podobny do pierwszego wniosku. W tym przypadku 225 europosłów było za, 402 przeciw, a 13 wstrzymało się od głosu. Zdaniem szefa MON, stało się tak, gdyż wnioskodawcy "obudzili się za późno".

- Złożyli wniosek chyba tydzień temu. Ich wniosek przepadł dwustoma głosami, więc ta przewaga nie jest tak mała, patrząc jak przepadały inne wnioski. Wygrał wniosek PSL-u. Dobrze, iż inni europosłowie z Polski zagłosowali. O to apelowaliśmy w uchwale sejmowej i ten apel PSL-u został znów wysłuchany. Bardzo się cieszę - dodał wicepremier.

WIDEO: Wicepremier Kosiniak-Kamysz pozytywnie o prezydencie: Widać, iż porady trafiły

Zobacz także
  • "To jest dobre posunięcie". Kosiniak-Kamysz chwali prezydenta

Merz napisał o "niefortunnej" decyzji. Reakcja szefa MON

Na decyzję Parlamentu Europejskie zareagował kanclerz Niemiec, Frierdrich Merz. W mediach społecznościowych napisał, iż jest ona "niefortunna" i "nie uwzględnia realiów geopolitycznych".

"Jesteśmy przekonani o zgodności tej umowy z prawem. Nie może być mowy o dalszych opóźnieniach. Umowa musi zostać teraz tymczasowo zastosowana" - dodał Merz.

Zapytany o te słowa w "Graffiti" minister obrony narodowej stwierdził, iż są "nie do przyjęcia".

ZOBACZ: "To jest dobre posunięcie". Kosiniak-Kamysz chwali prezydenta

- Oczywiście to jest próba pomijania Parlamentu Europejskiego po raz kolejny w sprawie Mercosur. Już raz Komisja Europejska chciała pominąć klauzule ochronne. To się skończyło właśnie tak, jak wczoraj w głosowaniu, iż zablokowany został proces ratyfikacji. Żadna droga na skróty, żadne ustępstwa w tej sprawie. Tutaj musi być twarde stanowisko i takie właśnie jest stanowisko Polski - zapewnił Kosiniak-Kamysz.

Prowadzący Marcin Fijołek zauważył, iż Komisja Europejska "umie się rozpychać łokciami poza swoimi kompetencjami, poza traktatami".

- To trzeba zablokować Komisję. Albo wybieramy europosłów, traktujemy poważnie demokrację i Parlament Europejski ma jakieś znaczenie, albo kompletnie się z tego wycofajmy i nie róbmy bzdur, iż coś ten Parlament Europejski może - stwierdził gość "Graffiti".

Fijołek spytał ministra, czy jeśli ta umowa mimo decyzji PE wejdzie w życie, nie będzie to "zerwaniem kurtyny" i udowodnieniem tezy, iż jeżeli Berlinowi na czymś zależy, to zawsze będzie potrafił to wyegzekwować.

- To będzie bardzo zły sygnał i będzie napędzał środowiska antyeuropejskie również w Polsce - podsumował szef MON.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Upolityczniony Kościół? Były jezuita wskazuje na rolę Jana Pawła II
Read Entire Article