Gdy reżim niespodziewanie upadł, Syryjczycy poczuli się niepewnie. Po pierwszej euforii wieczorami znów było pusto na ulicach Damaszku. Ale w jednym barze huczała zachodnia muzyka, a mrugające światła przyciągnęły odważnych. Właściciel knajpki „Sugar Man” stawiał wszystkim kolejkę za kolejką. Kifah Zeni znany jako „Zino” polewał choćby bardziej wyzwolonym gościom whiskey bezpośrednio do ust. Młodzi Syryjczycy – artyści, intelektualiści, komuniści – rzucali się sobie w ramiona. Tańczyli i śpiewali do białego rana. Razem przeklinali dyktatora, który jako wspólny wróg mocno ich zjednoczył.













![Od pustyni do Starlinków. Jak zmienił się dżihadyzm? [25 LAT PO 11 WRZEŚNIA]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=178;0;190;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/09/AFP__20190909__1K16Q6__v2__HighRes__ReportageSurDesPersonnesAtteintesTardivementDeCa.jpg)
![Irańczycy schwytali amerykański dron podwodny [+VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/09/HRyCRqwWoAAb_a3.jpg)
![Dwóch dziennikarzy rannych w izraelskim nalocie w Libanie [+VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/09/Po-dwoch-stronach-barykady-49.jpg)