Published 17 Aug, 2026 12:05

Widok na statki towarowe i tankowce przewożące ropę naftową, zakotwiczone w Zatoce Omańskiej u wybrzeży Maskatu (Oman), 21 czerwca 2026 r.
Państwa Zatoki Perskiej potajemnie transportują ropę przez cieśninę Ormuz tankowcami z wyłączonymi transponderami – mimo poważnych zakłóceń w normalnym ruchu i sporadycznych ataków – poinformowała w niedzielę agencja Bloomberg, powołując się na osoby zaznajomione z tymi transportami.
Faktyczne wstrzymanie normalnego ruchu w cieśninie, spowodowane konfliktem między USA a Iranem, dotknęło strategiczny szlak wodny, którym historycznie transportowano około jednej czwartej światowego wolumenu ropy w handlu morskim.
Początkowo konflikt ten spowodował gwałtowny wzrost cen ropy na świecie do poziomu bliskiego 120 dolarów za baryłkę.
Niektórzy eksperci z branży energetycznej ostrzegają, iż w nadchodzących miesiącach ceny mogą osiągnąć pułap 150 dolarów.
Wolumeny transportowane przez ten szlak, na którym występują poważne zakłócenia, przewyższają rynkowe szacunki wynoszące 4 miliony baryłek dziennie – przekazały agencji Bloomberg osoby znające sprawę, zastrzegając sobie anonimowość i nie precyzując skali tego przekroczenia.
Z doniesień wynika, iż Zjednoczone Emiraty Arabskie, Irak, Katar i Kuwejt transportują ropę przez cieśninę Ormuz, wykorzystując tzw. „ciemne” rejsy (z wyłączonymi systemami śledzenia), a następnie przeładowują surowiec na inne jednostki w Zatoce Omańskiej.
Zdaniem cytowanych przez Bloomberg handlowców i analityków, połączenie tajnych transportów, wykorzystania alternatywnych tras rurociągowych, uwolnienia rezerw oraz spadku światowego popytu pozwoliło utrzymać ceny ropy w przedziale 80–90 dolarów za baryłkę.
Ryzyko pozostaje jednak wysokie;
koncern ADNOC poinformował agencję Bloomberg, iż od początku konfliktu między USA a Iranem zaatakowano 23 jego jednostki, w wyniku czego zginął jeden członek załogi, a 20 innych zostało rannych.
W zeszłym tygodniu ADNOC doniósł o ataku na dwa swoje statki w cieśninie Ormuz, zaznaczając, iż wszystkim członkom załogi nic się nie stało.
Władze ZEA obarczyły Iran odpowiedzialnością za te ataki, wzywając Teheran do ponownego otwarcia cieśniny.
Wygląda na to, iż do wykorzystania tego szlaku przygotowuje się również Arabia Saudyjska: u wybrzeży Omanu rozmieszczono 16 supertankowców, a w najbliższych dniach spodziewane jest przybycie kolejnych trzech – odnotowała agencja, dodając, iż jednostki te mogą przewozić łącznie do 38 milionów baryłek ropy.
Ubezpieczyciele informują, iż mimo istniejących zagrożeń odnotowują stały napływ wniosków o objęcie ochroną ubezpieczeniową ze strony producentów z regionu Zatoki Perskiej.
„To mroczny biznes” – powiedział agencji Bloomberg Pankaj Khanna, prezes Heidmar Maritime Holdings, określając go mianem jedynej dostępnej opcji, mimo iż wielu armatorów wciąż nie chce podejmować takiego ryzyka.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/644324-dark-oil-trade-hormuz-closure/














