Jak poinformował Onet, we wtorkowy poranek Służba Kontrwywiadu Wojskowego zatrzymała pracownika Ministerstwa Obrony Narodowej, którego podejrzewa się o współpracę z rosyjskim wywiadem. Serwis powołuje się na źródła w MON i jak czytamy, "trwają czynności procesowe, sprawa jest rozwojowa".
Do zatrzymania doszło we wtorek po godzinie 8:00, niedługo po tym, jak mężczyzna stawił się w pracy. Pracownik podejrzewany o szpiegostwo jest przedstawicielem średniego szczebla departamentu strategii i planowania obronnego MON. Nie spodziewał się on takiego obrotu spraw.
Akcja była wynikiem śledztwa, które od dłuższego czasu prowadziła Służba Kontrwywiadu Wojskowego. Mężczyznę z budynku wyprowadzili funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej.
– Działaniom tego człowieka służby przyglądały się od wielu miesięcy. Jego działania były dokładnie dokumentowane i analizowane. Dlatego zgromadzone przeciwko niemu dowody są bardzo mocne. To jeden z największych sukcesów – przekazało Onetowi źródło zaznajomione z kulisami całej sprawy.
W tej chwili trwa przesłuchanie domniemanego szpiega w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Prowadzi je ósmy wydział ds. wojskowych.














