Maximum fuel prices updated. The government's fresh announcement comes as a bit of a surprise

natemat.pl 2 hours ago
Od najbliższej środy (8 kwietnia) na stacjach benzynowych w całej Polsce zaczynają obowiązywać nowe maksymalne stawki za paliwo. Ministerstwo Energii opublikowało właśnie w Monitorze Polskim najnowsze obwieszczenie, które wyznacza górny pułap cenowy dla benzyny oraz oleju napędowego.


Dla kierowców planujących wizytę na stacji w połowie tygodnia mamy konkretne dane. Zgodnie z najnowszymi wytycznymi, ceny maksymalne na środę, 8 kwietnia, pozostaną na tym samym poziomie, co... stawki obowiązujące we wtorek (czyli od soboty 4 kwietnia). Oznacza to stabilizację kosztów tankowania, które rząd stara się utrzymać w ryzach w ramach specjalnego pakietu osłonowego.

Ile zapłacimy za litr? Oficjalne stawki od środy


Najnowsza publikacja w Monitorze Polskim nie pozostawia złudzeń co do tego, ile maksymalnie może kosztować paliwo na dystrybutorach. Od 8 kwietnia limity prezentują się następująco:

Benzyna bezołowiowa Pb95: maksymalnie 6,21 zł za litr.

Benzyna bezołowiowa Pb98: maksymalnie 6,82 zł za litr.

Olej napędowy (ON): maksymalnie 7,87 zł za litr.


Warto podkreślić, iż mechanizm ten opiera się na ustawie z 27 marca 2026 roku, która nakłada na Ministerstwo Energii obowiązek publikowania nowych limitów w każdy dzień roboczy. Nowe stawki wchodzą w życie zawsze dzień po ich ogłoszeniu.

Mechanizm "Ceny Paliw Niżej" – jak to działa?


Wprowadzone limity nie są wynikiem uznaniowej decyzji polityków, ale efektem ścisłego algorytmu. Rządowy pakiet CPN ma na celu ochronę portfeli Polaków przed gwałtownymi skokami cen na rynkach światowych, które są skutkami wojny na Bliskim Wschodzie. W praktyce oznacza to, iż koszt niestabilności rynkowej przejmuje na siebie budżet państwa.

Na ostateczną cenę, którą widzimy na pylonach stacji, składa się kilka kluczowych elementów: średnia cena hurtowa, marża sprzedażowa (ustalona na poziomie 30 groszy za litr) oraz obniżone podatki. Przypomnijmy, iż w ramach tarczy VAT na paliwa został zredukowany z 23 proc. do 8 proc., a akcyza została ścięta do minimalnego dopuszczalnego poziomu – o 29 groszy na benzynie i 28 groszy na dieslu. Codzienna aktualizacja stawek w Monitorze Polskim ma sprawić, by system był elastyczny i reagował na bieżąco na sygnały z hurtowni, co ma gwarantować sprawiedliwe ceny zarówno dla stacji, jak i klienta.

Polacy chcą cen urzędowych. Stacjom grożą surowe kary


Regulacja rynku paliw spotyka się z ogromnym poparciem społecznym. Z sondażu przeprowadzonego przez Instytut Badań Pollster dla "Super Expressu" – o którym pisaliśmy już w naTemat – wynika, iż aż 80 proc. respondentów chce utrzymania urzędowych cen maksymalnych co najmniej do końca bieżącego roku. Zaledwie co piąty badany jest przeciwnego zdania.

Dla właścicieli stacji, którzy próbowaliby zignorować rządowe obwieszczenie, przewidziano dotkliwe sankcje. Nad przestrzeganiem limitów czuwa Krajowa Administracja Skarbowa (KAS). jeżeli stacja zdecyduje się sprzedawać paliwo drożej, niż wynika to z publikacji w Monitorze Polskim, naraża się na karę finansową sięgającą choćby 1 miliona złotych.

Read Entire Article