Łacina

maciejsynak.blogspot.com 2 hours ago

"Lingua Latina non Romanorum propria est, sed sapientum"

"Język łaciński nie jest adekwatny dla Rzymian, ale dla mędrców"


za fb:


Łacina

Skoro szkoła Ad fontes poruszyła temat wymowy łacińskiej, to dodam tutaj fragment z „Nowych Aten” Benedykta Chmielowskiego na ten temat:
Dla ostatniej tej podobno racji Łaciny usum i innych języków mają Lechowie, iż żaden Naród tak gładko nie mówi, jak oni każdym, osobliwie Łacińskim językiem; nie mówią bowiem z Włochami: Redzina, ale Regina, ani tridzinta, quadradzinta, ale triginta, quadraginta; nie mówią Coniasco, ale cognosco, Dzienua miasto Genua. Nie psują Łaciny jak Niemcy i Francuzi, którzy Miasto JESUS Christus mówią JEDZUS Krystus, miasto Michael — Mikael, miasto charus — karus, miasto bibere — vivere, za Claustrum wymawiają Clostrum. Polak zaś tak gładko mówi po Łacinie, jak by się w owym urodził i wypielęgnował gnieździe, genus unde Latinum. Na ostatek Polski Naród jest to Gens culta, polita, wszelkich mądrości jak capax, tak plena, zaczym słusznie w Łacińskim języku gust ma i pokłada, bo według Mureta, Lingua Latina non Romanorum propria est, sed sapientum; toć jej zażywać ani levitas jest, ani vilitas w Polszcze.
B. Chmielowski, „Nowe Ateny” cz. 4, rok wydania 1756, s. 372.




Ad fontes

Wczoraj o 01:03
Coraz częściej w polskich kościołach, we wspólnotach, które mówią o sobie, iż są TRADYCYJNE, a także wśród wykonawców chorału gregoriańskiego, usłyszeć można wymowę włoską (często też stosowaną bardzo wybiórczo). Powołują się przy tym na list papieża Piusa X do jednego z francuskich biskupów - w mojej ocenie w ogóle nie zapoznawszy się z jego treścią. Tynieccy benedyktyni zamieścili choćby na ten temat krótkie wyjaśnienie. Skoro tak, to my też chcielibyśmy coś wyjaśnić:

1. List (AAS 4, 577-578) jest kierowany do jednego biskupa w odniesieniu do reformy prowadzonej we Francji i jest napisany PO FRANCUSKU. W jaki sposób list pisany po francusku i kierowany do jednego biskupa miejscowego miałby mieć wymiar powszechny? Zwłaszcza iż papież explicite odnosi się do sytuacji we Francji i nigdzie nie wspomina o jakiejkolwiek powszechności czy łączności międzynarodowej. (Również w motu proprio z 22 XI 1904 roku, do którego papież Pius X odwołuje się w przywoływanym liście, nie ma ani słowa o wymowie).
2. Należy wiedzieć, iż wymowa, jaką stosowali (i często przez cały czas stosują) Francuzi bardzo głęboko kaleczy język łaciński - nie chodzi tu tylko o "przekręcanie samogłosek" i niektórych spółgłosek, ale również o kompletną dowolność w stawianiu akcentu wyrazowego, który - jak wspomina w przywoływanym liście papież Pius X - jest niezwykle ważny, nie tylko dlatego, iż chorał był tworzony pod prozodię łacińską, ale również dlatego, iż niewłaściwie postawiony ZMIENIA ZNACZENIE WYRAZÓW. Dlatego papież wyraził euforia z - UWAGA - przeprowadzanej na terenie Francji reformy mającej na celu "UPODOBNIENIE wymowy do tej stosowanej we Włoszech". Polska wymowa jest do włoskiej na tyle podobna, iż poza położeniem nacisku na prawidłowy akcent, nie ma tu czego upodabniać.
3. Wyrażenia zastosowane w liście "objet constant de Nos pensées et de Nos recommandations" odnoszą się do ODNOWY STOSOWANIA CHORAŁU zamiast pieśni ludowych w językach narodowych, a nie do wdrażania wymowy włoskiej/rzymskiej czy jakkolwiek ją nazwać.
Poniżej załączam cytaty z przywołanego listu (AAS 4, 1912, s. 577-578). Każdy, kto choć odrobinę liznął francuski, nie będzie mieć żadnych wątpliwości, jak należy te wypowiedzi interpretować.
Jeśli chcecie używać wymowy włoskiej, oczywiście macie pełne prawo, ale nie podpierajcie się przy tym autorytetem dokumentu, w którym nic na ten temat nie ma i miejcie świadomość, iż z POLSKĄ TRADYCJĄ NIE MA TO NIC WSPÓLNEGO i iż jeszcze jakieś 30-40 lat temu, gdy odsetek Polaków znających łacinę i jednocześnie świadomych polskiej tradycji w naszym kraju był większy, takie coś nigdy by nie przeszło.













Read Entire Article