
Ekipy ratunkowe pracują na miejscu katastrofy kolejowej w Gelida w Hiszpanii, 20 stycznia 2026 r. © Getty Images / Lorena Sopena Lopez / Anadolu
We wtorek pociąg podmiejski wykoleił się w pobliżu Barcelony po tym, jak mur oporowy zawalił się na tory, zabijając maszynistę i raniąc wszystkich 37 pasażerów, poinformowały hiszpańskie służby ratunkowe.
Do wypadku doszło zaledwie dwa dni po zderzeniu pociągów w południowej Hiszpanii, w którym zginęły co najmniej 42 osoby.
Wtorkowy incydent miał miejsce między stacjami Sant Sadurni d’Anoia i Gelida, około 35 minut od Barcelony.
Dwie osoby pozostają w stanie krytycznym, poinformowała stacja RTVE, powołując się na służby medyczne.
Kilka linii kolejowych w Katalonii zostało wcześniej zamkniętych z powodu ulewnych deszczy.
„Mobilizowane są wszystkie niezbędne zasoby, aby zagwarantować bezpieczeństwo poszkodowanym” – napisał w X pełniący obowiązki prezydenta Katalonii, Albert Dalmau Miranda.
W niedzielę dwa pociągi dużych prędkości zderzyły się w pobliżu miejscowości Adamuz w regionie Kordoba na południu Hiszpanii.
We wtorek liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 42, a jedna osoba przez cały czas jest uznawana za zaginioną.
Śledczy wykluczyli sabotaż i podobno koncentrują się na 30-centymetrowej szczelinie między jedną z szyn oraz ewentualnym uszkodzeniu spoiny.
Inigo Barron, szef hiszpańskiej Komisji Badania Wypadków Kolejowych, powiedział mediom, iż katastrofa najwyraźniej nie była wynikiem błędu ludzkiego ani problemów z sygnalizacją.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/631241-spain-train-derailed-barcelona/
