IKONOWICZ: Wołanie o sprawiedliwość

angora24.pl 11 hours ago

Zgłaszają się też do nas osoby oszukane, które straciły dorobek życia, głównie domy i mieszkania. Prokuratura niechętnie angażuje się w takie sprawy i odsyła do sądów cywilnych. A sądy niechętnie zwalniają z kosztów, które przy sprawach majątkowych są bardzo wysokie. To sprawia, iż sprawcy przekrętów pozostają bezkarni. Klienci próbują uzyskać pieniądze na koszty z Funduszu Sprawiedliwości, ale nie znam nikogo, komu by się to udało.

Oszuści bardzo często, z założenia, doprowadzają ofiary do całkowitego bankructwa. Tak, żeby nie były w stanie się bronić. I z tego m.in. powodu założono Fundusz Sprawiedliwości. Poprzednie władze Ministerstwa Sprawiedliwości są dziś ścigane za wadliwe zarządzanie Funduszem, czas więc, aby obecne udowodniły użyteczność tej instytucji.

W walce ze światem przestępczym obywatel jest zwykle sam. Kiedy zgłasza popełnienie przestępstwa, prokuratura najczęściej odmawia wszczęcia postępowania. Uznaje, iż sprawą powinien się zająć sąd cywilny. Problem w tym, iż sądy cywilne dysponują mniejszymi kompetencjami i nie mają narzędzi, żeby wykazać, iż coś, co wygląda na standardową czynność cywilnoprawną, jest w istocie oszustwem.

Za poprzedniego rządu Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej zwróciła się do Ministerstwa Sprawiedliwości z propozycją wprowadzenia przepisu, który w przypadku przeniesienia własności nieruchomości – a to jest wielkie pole do nadużyć i oszustw – nakłada obowiązek dokonywania zapłaty przelewem bankowym pod rygorem nieważności takiej czynności. Usłyszeliśmy w ministerstwie, iż to ograniczałoby swobodę działalności gospodarczej…

Żeby później w sądzie dochodzić swoich praw i wygrać na drodze prawa z przestępcą, najlepiej wynająć dobrego adwokata. Tylko iż człowiek, któremu podstępem odebrano majątek, bardzo często nie może sobie na to pozwolić. I tu znów jest rola dla Funduszu Sprawiedliwości.

Read Entire Article