Huta Stepańska i Wyrka, lipiec 1943. Obrona, zagłada i nabożeństwo dziękczynne

dzienniknarodowy.pl 1 day ago
Zdjęcie: Huta Stepańska i Wyrka, lipiec 1943. Obrona, zagłada i nabożeństwo dziękczynne


Latem 1943 roku Huta Stepańska na Wołyniu była jednym z największych polskich ośrodków samoobrony. W lipcu schroniło się tam kilka tysięcy ludzi z okolicznych wsi. Między 16 a 18 lipca oddziały UPA, wsparte miejscowymi bojówkami, złamały obronę, a ocaleni ruszyli w kilkukilometrowej kolumnie ku linii kolejowej. Kilkuset Polaków nie zdążyło ujść z życiem.

Polska twierdza na Wołyniu

Huta Stepańska leżała w powiecie kostopolskim województwa wołyńskiego. Po fali napadów na polskie wsie miejscowa ludność zaczęła organizować obronę. Formalnie samoobrona powstała 9 lutego 1943 roku, po zbrodni w Butejkach. Dowództwo kilkakrotnie się zmieniało: początkowo kierował nim Władysław Kurkowski, od kwietnia sierżant Jan Szabelski, a w maju 1943 roku komendę nad połączoną obroną objął porucznik Władysław Kochański. Ośrodek obejmował Hutę Stepańską, sąsiednią Wyrkę i okoliczne miejscowości.

Na początku lipca 1943 roku w Hucie Stepańskiej schroniło się około trzech tysięcy osób, a w Wyrce blisko dwóch tysięcy. Byli to w większości uciekinierzy z mniejszych wsi, które nie miały już sił, by się bronić. Ośrodek stał się dla nich ostatnią szansą przetrwania.

Trzy dni szturmu

Decydujące uderzenie przyszło wieczorem 16 lipca 1943 roku. Natarciem dowodził Iwan Łytwynczuk, jeden z dowódców UPA na Wołyniu, a siły powstańcze wspierały miejscowe bojówki SKW, czyli Samoobronne Kuszczowe Widdiły. Pierwszego dnia padły mniejsze punkty obrony na obrzeżach ośrodka. Zginęło wtedy około trzystu osób.

17 lipca ruszyło główne natarcie. Falowe ataki na centrum odpierano wielokrotnie, choć obrońcom kończyła się amunicja. Tego dnia zginęło od pięćdziesięciu do stu osób. Stało się jasne, iż garstka uzbrojonych mężczyzn nie utrzyma pozycji osłaniającej tysiące cywilów.

Przebicie i ewakuacja

Rankiem 18 lipca podjęto decyzję o wyjściu z okrążenia. Obrońcy uderzyli na odcinku północnym i otworzyli drogę ku linii kolejowej Kowel-Sarny. Pod osłoną gęstej mgły ruszyła kolumna wozów i pieszych, rozciągnięta na blisko trzy kilometry. Osłaniali ją uzbrojeni mężczyźni idący po bokach i na końcu taboru.

Nie wszystkim udało się ujść. Według polskich szacunków w walkach o Hutę Stepańską i Wyrkę zginęło około sześciuset Polaków. Meldunek UPA z 27 lipca 1943 roku mówił o ponad pięciuset zabitych po polskiej stronie. Obie wsie spłonęły, a murowane budynki wysadzono.

Nabożeństwo nad zgliszczami

Najbardziej poruszający jest epilog tych wydarzeń. 19 lipca 1943 roku, dzień po odejściu ostatnich Polaków, przed ruinami zniszczonej świątyni w Hucie Stepańskiej duchowni prawosławni odprawili dziękczynne nabożeństwo za rozbicie polskiego ośrodka. Spalenie wsi i śmierć jej mieszkańców uczczono modlitwą wdzięczności.

Obrona Huty Stepańskiej należy do najważniejszych epizodów polskiej samoobrony na Wołyniu. Przez trzy dni niewielka grupa ludzi osłaniała ucieczkę tysięcy cywilów i dała im szansę przeżycia. Pamięć o tamtych dniach to nie kwestia historycznej ciekawości, ale elementarnej uczciwości wobec ofiar rzezi wołyńskiej, których los przez dziesięciolecia spychano na margines.

Źródło: Kresy.pl

Read Entire Article