Tego nie wolno przegapić! Już w piątek na niebie nad Krakowem, Gdańskiem i Warszawą będzie można podziwiać zakupione przez Polskę myśliwce F-35. Ultranowoczesne maszyny wykonają przeloty na niskim pułapie, by w całej okazałości zaprezentować się mieszkańcom. To element uroczystości związanej z oficjalnym powitaniem Husarzy w kraju.
Trzy maszyny wystartują z 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Najpierw skierują się do Krakowa, gdzie przelecą ponad Wawelem, potem obiorą kurs na gdańskie Westerplatte, by na koniec pojawić się nad Warszawą i przemknąć wzdłuż Wisły. Po zakończeniu rajdu F-35 wrócą do Łasku.
Tour odbędzie się pod hasłem „Powitanie nad Polską” i będzie stanowił element oficjalnej uroczystości związanej z przybyciem maszyn zza Atlantyku. – Polacy muszą wiedzieć, na co przeznaczane są ich pieniądze – tłumaczył wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk w programie TVN24 „Fakty po Faktach”.
REKLAMA
Pierwsze F-35 dotarły do Łasku pod koniec maja. Przed końcem roku do Polski powinno dotrzeć kolejnych 11 maszyn. Pozostałe zostaną dostarczone do 2029 roku. W sumie armia wzbogaci się o 32 maszyny. Połowa z nich będzie stacjonowała we wspomnianym Łasku, połowa zaś w Świdwinie na Pomorzu Zachodnim. Wartość kontraktu obejmującego też szkolenie pilotów i personelu naziemnego oraz zakup zapasowych części i symulatorów zamknie się w kwocie 4,6 miliarda dolarów.
W zgodnej opinii ekspertów, Polska pozyskała najnowocześniejszy myśliwiec wielozadaniowy świata. F-35 Lightning II, który w Siłach Zbrojnych RP będzie nosił nazwę Husarz, to jednomiejscowa maszyna piątej generacji. Samolot służy do przełamywania obrony powietrznej przeciwnika i walki na dużym dystansie, ale też gromadzenia danych, które mogą posłużyć innym myśliwcom, artylerii dalekiego zasięgu czy okrętom. Został zbudowany w technologii stealth, co oznacza, iż jest trudny do wykrycia przez nieprzyjacielskie radary. Może również przenosić zróżnicowane uzbrojenie. Z myślą o F-35 Polska kupiła między innymi pociski AMRAAM typu powietrze-powietrze czy bomby szybujące GBU-39. Już w przyszłym roku F-35 powinny zostać włączone w system dyżurów bojowych. Pełną gotowość bojową mają osiągnąć w 2030 roku.
Z F-35 korzysta około 20 państw. Najwięcej tego typu maszyn posiadają rzecz jasna wojska USA, ale maszyny te latają także w barwach Norwegii czy Izraela.