Grób dygnitarki PZPR na cmentarzu wojskowym. Młodzież Wszechpolska chce przeniesienia, sprawę oceni IPN

dzienniknarodowy.pl 11 hours ago
Zdjęcie: Grób dygnitarki PZPR na cmentarzu wojskowym. Młodzież Wszechpolska chce przeniesienia, sprawę oceni IPN


Młodzież Wszechpolska domaga się przeniesienia grobu przedwojennej komunistki i powojennej działaczki PZPR z cmentarza wojskowego w Białymstoku. Zdaniem organizacji miejsce spoczynku żołnierzy nie może sąsiadować z grobami partyjnych aparatczyków. O opinię w tej sprawie poproszono Instytut Pamięci Narodowej.

Spór o białostocką nekropolię

Na cmentarzu wojskowym w Białymstoku spoczywa Ewelina Szczęsna-Sawicka. Przed wojną była związana z ruchem komunistycznym i socjalistycznym, a po 1945 roku pełniła funkcje w wojewódzkich strukturach Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. To właśnie jej grób stał się punktem zapalnym.

Tomasz Chlasta z Młodzieży Wszechpolskiej przekonuje, iż oficjalna nekropolia wojskowa nie powinna służyć upamiętnianiu komunistycznych aparatczyków. Jak mówił w rozmowie z Polskim Radiem Białystok, organizacja nie godzi się na to, by takie postaci spoczywały obok żołnierzy.

„Dekomunizacja natychmiast"

Działacze nie poprzestali na deklaracjach. Przy wejściu na cmentarz zawiesili tabliczkę z hasłem „dekomunizacja natychmiast". Michał Przemielewski tłumaczył, iż sprzeciw budzi sąsiedztwo grobów partyjnych dygnitarzy i polskich bohaterów.

Sprawa dla IPN

Wszechpolacy zwrócili się do Instytutu Pamięci Narodowej o opinię, czy grób powinien pozostać na miejscu, czy zostać przeniesiony. To IPN dysponuje narzędziami prawnymi w sprawach usuwania symboli i miejsc upamiętnienia z okresu komunizmu.

Nekropolia o splątanej historii

Białostocki cmentarz wojskowy trudno opisać jednym zdaniem. Według miejskiej tablicy informacyjnej leżą tu żołnierze polegli w walce o niepodległość, zmarli w niewoli jeńcy sowieccy, a także powojenni działacze komunistyczni. Z czasem powstało kolumbarium z prochami ofiar zbrodni niemieckich i komunistycznych, odnalezionych na terenie dawnego aresztu. Ten sam teren mieści więc i tych, którzy ginęli za Polskę, i tych, którzy budowali aparat nowej władzy.

Spór o jeden grób dotyka pytania większego niż Białystok. Chodzi o to, komu państwo pozwala spoczywać w miejscu zarezerwowanym dla żołnierskiej pamięci.

Źródło: Polskie Radio Białystok

Read Entire Article