Ekspresowe badanie posłanki Pępek. Szłapka: Będzie musiała to precyzyjnie wyjaśnić

polsatnews.pl 5 hours ago

Posłanka KO skorzystała ze świadczeń szpitala w Żywcu poza kolejką - podał portal Zero.pl. Małgorzata Pępek miała czekać na badanie trzy tygodnie, mimo iż czas oczekiwania na nie wynosił około półtora roku. - Będzie musiała to wszystko bardzo precyzyjnie wyjaśnić i pewnie też w zależności od tego, jak to będzie wyglądało, będą konsekwencje - powiedział w "Graffiti" rzecznik rządu Adam Szłapka.

Wikimedia Commons, Facebook/Małgorzata Pępek
Małgorzata Pępek skorzystała z badania poza kolejką w szpitalu w Żywcu

Dziennikarze portalu donoszą, iż badanie, na które Małgorzata Pępek została zapisana poza kolejką, zostało przeprowadzone 22 lutego 2025 r. Posłanka czekała na wizytę trzy tygodnie, a tak krótki czas oczekiwania zawdzięcza położnej pracującej na oddziale położnictwa żywieckiego szpitala.

Szpital w Żywcu. Małgorzata Pępek miała skorzystać z badania poza kolejką

W rozmowie z serwisem Pępek odniosła się do opisywanej sytuacji. - Zostałam zapisana na (wskazane przez posłankę badanie) przez osobę pracującą na oddziale położnictwa, będącą w strukturach Koalicji Obywatelskiej. Zrobiła mi przysługę, bo z powodu obowiązków zawodowych nie miałam czasu przyjść sama zarejestrować się w szpitalu - oświadczyła posłanka.

Jak czytamy w artykule, nie istniały wskazania medyczne do wyznaczenia terminu tego świadczenia w trybie przyspieszonym. Tymczasem w opinii Pępek skoro posłanka "płaci składki", to "badanie w szpitalu jej się należało". Jak twierdzi, "żałuje, iż nie poszła prywatnie, bo nie miałaby teraz nieprzyjemności".

ZOBACZ: Zabieg bez kolejki dla syna senatora KO. NFZ ukarał szpital

Zapytany o te doniesienia na antenie Polsat News rzecznik rządu Adam Szłapka powiedział, iż posłanka "będzie musiała to wszystko bardzo precyzyjnie wyjaśnić i pewnie też w zależności od tego, jak to będzie wyglądało, będą konsekwencje".

- W żadnej mierze nie bronię tego typu sytuacji. Wszystko musi być wyjaśnione, tak jak powiedziałem. Nikt nie będzie tutaj uciekał za granicę, nikt nie będzie otrzymywał awansu. Wiemy, iż tak było wcześniej. Więc każda tego sprawa musi być wyjaśniona - mówił w rozmowie z Marcinem Fijołkiem we wtorkowym "Graffiti".

Doniesienia o posłance Małgorzacie Pępek. Reakcja szpitala po kontroli

Szpital, który dowiedział się o tej sytuacji, postanowił zareagować. Posłance przekazano informację, że badanie nie może rozstać rozliczone w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia, w związku z tym, iż Pępek skorzystała ze świadczenia poza kolejką. Do kobiety, za pośrednictwem jej biura poselskiego, skierowano pismo, nie oczekując przy tym zwrotu pieniędzy za badanie, wskazując za to, na czym polega zasada równego traktowania pacjentów.

ZOBACZ: Trzaskowski wiedział o lekarzu-radnym? "Codziennie dostaję setki wiadomości"

"Zgodnie z zasadą równego traktowania i dostępu do świadczeń zdrowotnych, każdy pacjent powinien zostać zarejestrowany i przebadany zgodnie z kolejką oczekujących, a o ewentualnym przyspieszeniu terminu badania/zabiegu może zdecydować wyłącznie lekarz na podstawie stanu zdrowia pacjenta, co nie miało miejsca w przedmiotowej sytuacji" - przekazano Pępek, która, jak powiedziała, przesłane jej pismo postanowiła zignorować.

Słowa uznania, potem krytyki. Małgorzata Pępek "chciała się zemścić"

Posłanka twierdzi, iż położna, która zapisała ją na badanie, "była potem wzywana przez dyrekcję szpitala do złożenia wyjaśnień - tylko dlatego, iż jest członkinią partii". Z kolei sama Pępek, jak wskazali dziennikarze serwisu, powołując się na źródła, miała "zasypywać władze szpitala szeregiem pism z pytaniami". - Paraliżowała pracę, ewidentnie chciała się zemścić - przekazało cytowane przez Zero.pl źródło.

ZOBACZ: Skandal w Szpitalu Południowym. Media o lekarzu sygnaliście: Jest w sporze z placówką

Jak opisuje portal przed opisywaną sytuacją - w 2024 r. - posłanka starała się o dodatkowe środki dla żywieckiego szpitala, kierowała również słowa uznania w stronę placówki, chwaląc sposób zarządzania nią. Z kolei w maju 2025 r. w poselskiej interpelacji Pępek pisała, iż "w ocenie części opinii publicznej oraz w świetle zgłaszanych wątpliwości istotne pytania budzi sposób zarządzania placówką oraz przejrzystość rozliczeń finansowych, zwłaszcza w kontekście równoległego wykonywania świadczeń komercyjnych".

Autorzy tekstu zwrócili się do szpitala w Żywcu z prośbą o komentarz. Placówka nie zaprzeczyła wskazanym informacjom, dodając, iż "nie będzie komentować indywidualnych spraw, a wszystkie nieprawidłowości są identyfikowane".

WIDEO: Katarzyna Piekarska zasłabła w Sejmie. Posłowie ruszyli z pomocą
Read Entire Article