Did Wałęsa lose his temper? He summed up Mentzen with 1 insulting word

shareinfo.pl 17 hours ago
fot. Jarosław Roland Kruk Wikipedia, licence CC-BY-SA-3.0 / Czarnecki Radosław, Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0

Na ostatniej prostej kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi nasila się krytyka Sławomira Mentzena. Kandydat Konfederacji stał się potężnym problemem, bo jego notowania zaczęły rosnąć do niespotykanych wcześniej poziomów. W atakach na Mentzena oponenci bardzo często nie szczędzą ostrych słów. Niedawno Szymon Hołownia nazwał kandydata „pasożytem”. W ostatnim wywiadzie niewybrednie określił Sławomira Mentzena także były prezydent Lech Wałęsa, nazywając go… „odpadem”.

Pierwsze dwa miejsca podium w wyścigu o polski Pałac Prezydencki przez cały czas zajmują kandydaci Koalicji Obywatelskiej i PiS-u. Zgodnie z najnowszym sondażem Instytutu Badań Pollster dla „SE” – najpopularniejszym kandydatem jest Rafał Trzaskowski, na którego chce zagłosować w pierwszej turze wyborów 35 proc. badanych.

Wydaje się, iż sytuacja prezydenta Warszawy nie zmieni się już do 18 maja, a jego pozycja jest niezagrożona. Do drugiej tury wejdą tylko dwaj kandydaci, a między drugim a trzecim miejscem podium różnica jest niewielka. Karol Nawrocki może liczyć na poparcie 23 proc. Polaków, natomiast Mentzen – 19 proc.

Im bliżej wejścia kandydata Konfederacji do drugiej tury, tym atmosfera staje się gorętsza, a politykom wyraźnie puszczają wszelkie hamulce. W marcu Mentzen został nazwany przez marszałka Sejmu, Szymona Hołownię, „szkodnikiem” i „pasożytem”. W odpowiedzi na te słowa kandydat Konfederacji określił Hołownię mianem „skamlącej chihuahuy”, której „jest mu żal”.

Wałęsa nazwał Sławomira Mentzena „odpadem”. „Nigdzie im się nie udało i weszli do parlametnu”

Rosnąca popularność Mentzena jest nie w smak nie tylko Hołowni. W niedawnym wywiadzie dla „Wprost” były prezydent Lech Wałęsa równie wulgarnie podsumował kandydata Konfederacji. Stwierdził, iż „wartościowi obrazili się na politykę, nie chcą się ubrudzić, brzydzą się nią, więc mamy, co mamy”.

„Zostało paru porządnych, ale reszta to odpady, którym nigdzie się nie udało i weszli do parlamentu” – stwierdził Wałęsa. Na pytanie, czy Sławomira Mentzena również zalicza do „opadów”, odparł, iż „oczywiście”.

Źródło: Fakt.pl, Wprost

Read Entire Article