Inteligentne samochody? Pierwszym skojarzeniem jest prawdopodobnie Tesla. Amerykańska marka to niewątpliwy lider na rynku europejskim. Jednak konkurencja dla jej pozycji przyjeżdża ze wschodu – chińskie pojazdy, które coraz częściej pojawiają się na naszych ulicach. Czy mogą one również stwarzać realne zagrożenie dla ich użytkowników, a choćby dla państw? Co wiedzą o nas „smartfony na kółkach”?
Gdy Tesla traci udziały w Europie, sprzedaż chińskich marek rośnie dynamicznie. Powodem jest duży wybór i lepsza oferta za podobną cenę. Jednak w czasie narastającego niepokoju na świecie pojawienie się zwłaszcza wschodnich inteligentnych samochodów (ICV – Intelligent & Connected Vehicles) na naszym rynku wzbudza niepewność, szczególnie wśród polityków.
Obawy wobec ICV, z jakimi można spotkać się najczęściej, to m.in. masowa inwigilacja społeczeństwa, dywersja informacyjna czy sabotaż na przykład systemu auta. To powody, dla których OSW (Ośrodek Studiów Wschodnich) w grudniu 2025 roku opublikował raport Pauliny Uznańskiej „Smartfony na kółkach. Inteligentne samochody z Chin a cyberbezpieczeństwo Europy”. To pierwszy polski raport opisujący chińskie regulacje prawne i ocenę zagrożenia ze strony inteligentnych samochodów. Informacje te mogą stanowić wartościowy punkt wyjścia dla przyszłych regulacji ustanawianych w krajach europejskich.
Tygodnik Spraw Obywatelskich
Od 2020 roku odkrywamy niewygodne prawdy i nagłaśniamy historie, które mają moc zmieniać Polskę.
Przekaż darowiznę i stań się naszym współwydawcą
Inteligentne samochody przyszłością technologiczną Chin?
Chińska Republika Ludowa to państwo, które posiada jeden z najbardziej rozwiniętych i rozbudowanych systemów regulacji i kontroli samochodów inteligentnych. Skąd jednak bierze się tak duże zainteresowanie Państwa Środka „smartfonami na kółkach”?
Branża motoryzacyjna jest w Chinach uznawana za strategiczny filar przyszłości technologicznej państwa.
Władze inwestują w inteligentne pojazdy już od 2015 roku, co więcej, w sztandarowej koncepcji „Made in China 2025” zostały one uznane za istotną część modernizacji przemysłu. Plan ten, w skrócie, miał za zadanie wszechstronnie unowocześnić chiński przemysł i gospodarkę. Wzrost udziału tego sektora w rynku był także jednym z założeń zakończonego niedawno 14. planu pięcioletniego ChRL na lata 2020-2025. Nowy 15. plan pięcioletni z marca 2026 zakłada kluczową rolę programu Sztuczna Inteligencja+, co podpowiada, iż ICV również będą jego częścią.
Dane to waluta. Czy Ciebie też szpiegują? Berenika Serwatka
Inicjatywy badawcze, łączące sektor cywilny z sektorem wojskowym nie są niczym zaskakującym, zważywszy na trwającą czwartą rewolucję technologiczną. W przypadku Chin nie jest inaczej – inteligentne samochody są więc również elementem budowy potęgi militarnej państwa. Jak zapewnia autorka raportu, to polityka Xi Jinpinga, która ma na celu stworzenie najbardziej zaawansowanej armii świata.
W tym też kontekście ważna dla Chin jest łączność inteligentnego pojazdu z systemem GNSS, czyli globalnym systemem nawigacji satelitarnej. Samochody automatycznie są połączone z chińskim systemem nawigacji BeiDou, a dokładniej z jego trzecią generacją – BeiDou-3, który posiada zasięg globalny. System ten jednak nie jest jedynie precyzyjnym systemem nawigacji dla kierowców, ale również kluczowym elementem ewentualnych operacji wojskowych.
ICV mają więc nie tylko budować potencjał technologiczny, ale również wspierać zintegrowanie sektora przemysłu cywilnego z wojskowym, jak i sam rozwój systemu nawigacji satelitarnej BeiDou.
Jaka jest chińska ocena zagrożeń dla cyberbezpieczeństwa?
Szerokie wykorzystanie i promocja technologii inteligentnych samochodów producentów spoza kraju zostały przez rząd chiński wprost uznane za zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Dokumenty państwowe zwracają szczególną uwagę na zwiększoną podatność na cyberataki (takie jak zakłócenie jazdy narażające kierowcę na wypadek drogowy czy choćby całkowite, zdalne przejęcie kontroli nad autem) oraz podatność na analizę wywiadowczą, ze względu na ogrom wrażliwych danych pobieranych z otoczenia. Informacje te, w nieodpowiednich rękach, mogłyby stworzyć zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Ponadto istnieje ryzyko wycieku tajemnic państwowych – za które ChRL uznaje dane geoprzestrzenne o wysokiej dokładności, a konkretniej chodzi np. o zdjęcia rzeczywiste lokalizacji samochodu.
Nadzorowane społeczeństwo – Zachód przegoni Chiny? Anna Turner, David Lyon, Katarzyna Szymielewicz
Kto cię obserwuje? Rafał Górski
Fundamentem ścisłej kontroli inteligentnych aut w Chinach są dwie ustawy: o cyberbezpieczeństwie (z roku 2017) oraz o bezpieczeństwie danych (2021 r.). Wśród licznych obowiązków, które nakładają one na producentów pojazdów są:
- przechowywanie kluczowych danych wyłącznie w Chinach (udostępnianie ich za granicę wymaga państwowej zgody);
- kategoryzowanie zbieranych danych według znaczenia oraz dokonywanie ocen i raportów dotyczących ryzyka cyberataków.
Inteligentne samochody wyposażone są w szereg kanałów transmisyjnych, które zwiększają ich podatność na potencjalne cyberataki.
Dlatego producent musi wdrożyć system cyberbezpieczeństwa, w skład którego wchodzi monitoring ewentualnych zagrożeń, identyfikacja i ocena ryzyka oraz procedury reakcji. Chińskie organy państwowe uczulają jednak, iż ICV są na tyle przełomową technologią, iż wymagają one stałej obserwacji i ciągłych aktualizacji ram prawnych, a także wzmocnienia nadzoru zarządzania tym sektorem motoryzacji. Dlatego wyżej wspomniane regulacje są uzupełniane o system testów i certyfikatów.
Jakie dane zbierają „smartfony na kółkach”?
ICV są wyposażone m.in. w technologię AI, czujniki ruchu czy wspomniane już globalne satelitarne systemy nawigacyjne (GNSS). Obserwują, rejestrują i analizują nie tylko świat otaczający pojazd, ale również samo jego wnętrze wraz z kierowcą. Wśród danych osobowych zbieranych przez nie są tak błahe informacje jak pogoda, jednak znacznie większą część stanowią informacje newralgiczne dla użytkownika.
Ich ewentualny wyciek mógłby poważnie naruszyć bezpieczeństwo i komfort kierowcy, a wśród nich można wymienić informacje: identyfikacyjne (dowód osobisty, prawo jazdy), biometryczne (np. odciski palców, wzór głosu czy dłoni), informacje o majątku osobistym (np. numer konta bankowego czy historia płatności), komunikacji osobistej i kontakty czy też aktywność online.
Natomiast dla bezpieczeństwa państwa krytyczne znaczenie stanowią dane wrażliwe również zbierane przez ICV.
Zalicza się do nich zarówno te dotyczące wymiarów pojazdu, danych technicznych czy warunków pogodowych, jak i informacje wysokiej wagi takie jak m.in.: przepływy logistyczne, nagrania zewnętrzne zawierające zdjęcia twarzy oraz rejestracji samochodowych.
Chiński system oceny społeczeństwa. Orwell i Huxley w praktyce Alicja Bachulska, Rafał Górski
W Chinach, jak zostało wcześniej wspomniane, wszystkie te dane muszą być przechowywane w kraju, a ich ewentualny transfer poza granicę wymaga oceny bezpieczeństwa i zgody od specjalnej Państwowej Administracji ds. Cyberprzestrzeni.
Co raport mówi o ewentualnym ofensywnym działaniu ChRL?
Jak przekonuje raport, Chiny wykorzystując inteligentne samochody, w przyszłości mogą podjąć działania ofensywne. Nie są to jednak obawy bez pokrycia.
Artykuł 7. ustawy o wywiadzie narodowym ChRL daje bowiem możliwość zobowiązania chińskich producentów samochodowych do przekazania rządowi danych zgromadzonych za granicą. Sprawia to, iż potencjalnie dane zebrane na terenie Europy mogą zostać wykorzystane w celach wywiadowczych, np. do śledzenia osób, przepływu towarów i badania wzorców ruchów. Możliwe byłoby też szkolenie sztucznej inteligencji w celach wojskowych. Według doniesień medialnych w przeszłości Chiny używały już pojazdów w celach szpiegowskich, kiedy w roku 2023 w samochodach należących do brytyjskiego rządu miano wykryć chińskie urządzenia śledzące.
Kwestia ewentualnej ofensywy jest szczególnie ważna dla wschodniej flanki NATO ze względu na pogłębiającą się relację między Chinami a Rosją.
Raport wskazuje na ryzyko przekazywania Federacji Rosyjskiej danych zgromadzonych przez chińskie samochody inteligentne jeżdżące po europejskich drogach. przez cały czas trzeba mieć jednak na uwadze, iż niezależnie od kraju producenta – wszystkie samochody inteligentne są podatne na cyberataki i wykorzystanie w celach wywiadowczych czy aktach dywersji.
Jakie zasady obowiązują ICV na obszarze UE?
Unia Europejska dąży do tego, aby przemysł samochodowy miał określone, przewidywalne i bezpieczne ramy. Jak widać w dotychczasowych regulacjach, nie tylko tych unijnych, ale i poszczególnych państw – Polski również – nie istnieją jeszcze kompleksowe przepisy, które pozwalałyby na stuprocentowe poczucie pewności co do inteligentnych samochodów, zwłaszcza tych chińskich. Chodzi przede wszystkim o cykliczne, niezależne i udokumentowane oceny weryfikacji poziomu bezpieczeństwa pojazdów, jak i ochronę danych, które gromadzą.
Jakie obostrzenia wymienia raport? Jest to chociażby wprowadzenie 17-35% ceł (+10 wspólnej taryfy UE) na samochody elektryczne z Chin. Cła te mają charakter antysubsydyjny, co ma na celu pomóc wyrównać szanse między europejskimi producentami a chińskimi sprzedawcami. Komisja Europejska prowadzi również ocenę ryzyka cyberbezpieczeństwa ze strony tych pojazdów w ramach dyrektywy NIS-2, której zadaniem jest utrzymanie poziomu bezpieczeństwa w sektorach istotnych dla funkcjonowania państw członkowskich oraz samej UE. Będzie ona podstawą do dalszych działań oraz rekomendacji dla jej członków.
W ramach NIS-2 szczególnie ważna w kontekście ICV jest kwestia zabezpieczania sieci oraz systemów informatycznych. Kwalifikuje ona operatorów inteligentnych systemów transportowych jako sektor krytyczny, implikując obowiązki takie jak m.in. zarządzanie ryzykiem, odpowiedzialność za cyberbezpieczeństwo, gotowość operacyjną i współpracę w jej ramach.
Rozporządzenie Data Act określa pojazdy jako jedną z kluczowych kategorii towarów skomunikowanych, czyli takich, które pozyskują, zapisują oraz przetwarzają dane dotyczące ich użytkowania oraz samego otoczenia. Wprowadza regulacje dotyczące dostępu do tych danych, w tym ograniczenia w udostępnianiu ich administracjom rządowym państw trzecich. Artykuł 32 zakazuje przekazywania lub udostępniania tych danych organom zagranicznym, jeżeli jest to niezgodne z prawem Unii lub państw członkowskich.
Ponadto, producenci samochodów inteligentnych wprowadzanych na rynek UE są zobowiązani do przestrzegania wymagań dotyczących konstrukcji pojazdów oraz organizacyjnych środków cyberbezpieczeństwa takich jak monitorowanie zagrożeń i incydentów po wprowadzeniu auta do sprzedaży czy posiadanie planów na wypadek ataku hackerskiego.
Są również inne rozporządzenia, które nie powstały z myślą o ICV, a jednak je kontrolują.
Przykładem jest choćby unijna ustawa RODO, obejmująca także dane osobowe zbierane przez inteligentne samochody. Innym takim dokumentem jest Akt w sprawie AI, który ustala pierwsze ramy prawne dotyczące sztucznej inteligencji – jest to zdecydowany krok w stronę bezpieczniejszego użytkowania tej technologii.
Zapraszamy na staże, praktyki i wolontariat!
Dołącz do nas!Polskie regulacje prawne dotyczące ICV
Polska nie posiada kompleksowych przepisów dotyczących inteligentnych pojazdów. Nie oznacza to jednak, iż nie bierze się pod uwagę ich rozwoju oraz nie implementuje zmian mających na uwadze cyberbezpieczeństwo.
Przykładem tego jest zakaz używania chińskich samochodów na terenach chronionych obiektów wojskowych, który wprowadził Sztab Generalny w lutym 2026 roku. Nie dotyczy on jedynie aut ze wschodu, ale również pojazdów, które nie są „inteligentne”, ale wyposażone w integralne, bądź dodatkowe urządzenia, które rejestrują położenie, obraz oraz dźwięk.
Na zainteresowanie zasługuje także rządowa nowelizacja z czerwca 2025 roku Ustawy o prawie o ruchu drogowym z roku 1997. Umożliwia ona testowanie samochodów autonomicznych, które wykorzystują automatyczne systemy kierowania i kontroli na drogach publicznych. Nowelizacja dotyczy jedynie badań, a w jej obręb wchodzą nie tylko całkowicie autonomiczne pojazdy, ale również te wyposażone w zaawansowane systemy wspomagania, jak choćby asystent pasa ruchu czy aktywny tempomat. Jej celem jest dostosowanie polskiego prawa do dynamicznego rozwoju motoryzacji w kwestii nowoczesnych technologii, a same pozwolenia na testy aut będą wydawane na okres nie dłuższy niż rok. Pierwsze badania mogą już ruszać od tego roku.
Przyszłość ICV na naszych drogach – jakie są wnioski dla Europy?
Porównując unijne przepisy z chińskimi, widać, iż w Europie istnieje potrzeba rozwoju systemu norm inteligentnych samochodów.
Nadanie ściślejszych ram regulacyjnych staje się koniecznością ze względu na skokowy przyrost pojazdów z Chin na rynku UE.
Europa jest dla nich jednym z najatrakcyjniejszych rynków, a ich import, jak również lokalna produkcja będzie znacząco wzrastać w najbliższych latach. Atrakcyjność rynku potwierdza fakt, iż wprowadzone cła 7–35,3% plus 10% wspólnej taryfy celnej na chińskie pojazdy elektryczne są relatywnie niskie w porównaniu do polityki handlowej wobec innych państw jak USA czy Kanada, gdzie stawki celne wynoszą 100%.
Raport ostrzega, iż im później UE wprowadzi zmiany i zaostrzy regulacje związane z ICV, tym większy będzie opór konsumentów przed nowymi normami, co zwiększy również koszt polityczny.
Optymalnym rozwiązaniem mogłyby być unijne przepisy nakładające na producentów samochodów, zwłaszcza z państw trzecich, obowiązek posiadania certyfikatu bezpieczeństwa.
W rezultacie zwiększyłoby się nie tylko bezpieczeństwo Europy, ale i wiedza technologiczna, ponieważ wzrosłoby lokowanie produkcji inteligentnych aut w samej Europie.
Raport proponuje również stworzenie koalicji państw gotowych do wdrażania rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo i kontrolę nad ICV, czemu towarzyszyć powinno wypracowanie jednolitego zestawu standardów regulacji na poziomie UE, np. w postaci sugerowanego przez Komisję Europejską pakietu rozwiązań. Dzięki temu wzrosłoby bezpieczeństwo i odporność technologiczna, a rynek Unii Europejskiej stałby się bardziej jednolity, bez różnic w przepisach prawnych między państwami.
Echo raportu
Praca Pauliny Uznańskiej została uznana za poważne ostrzeżenie o cyberzagrożeniach związanych z inteligentnymi samochodami.
Jak wskazuje Ministerstwo Cyfryzacji w odpowiedzi na wznoszone pytania mediów, wprowadzona od 3 kwietnia 2026 roku nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa ma być ochroną przed potencjalnym zagrożeniem.
Rząd podkreśla, iż jest świadom problemu, a ewentualne zagrożenia wywiadowcze związane z chińskimi produktami były przedmiotem dyskusji w kontekście elektrycznego transportu publicznego kupowanego przez miasta oraz sprzętu, w który zaopatrywane są różne służby państwowe. Raport był również prawdopodobnie jednym z czynników, jeżeli nie jedynym, który wpłynął na decyzje MON w sprawie wyznaczenia terenów chronionych obiektów wojskowych. Problematyka cyberbezpieczeństwa inteligentnych samochodów jest tematem rozwojowym, a zarazem palącym, dlatego w najbliższej przyszłości regulacje będą się rozszerzać, a analizy takie jak omawiany raport pełnią istotną rolę w kształtowaniu przyszłych norm prawnych.












