
– Mówimy głosem Moskwy, bo my mówimy to samo, co Siergiej Ławrow – przekonywał były minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz w „Gościu Wydarzeń”, odnosząc się do braku planów polskiego rządu co do wysyłania polskich żołnierzy do ewentualnej misji pokojowej w Ukrainie.
– My odwracamy się od działań Unii Europejskiej, żeby wspierać Ukrainę. Rząd Polski zdecydował, politycy powtarzają, iż tam polskie wojska nie wejdą – mówił prof. Jacek Czaputowicz.
Były minister spraw zagranicznych zasugerował, iż gdyby europejscy żołnierze zdecydowali się na interwencję w okupowanym przez Putina kraju i odparli rosyjskie wojska, negocjacje pokojowe wyglądałyby zupełnie inaczej. – Byłaby inna rozmowa – przekonywał.
Jacek Czaputowicz krytycznie o zapowiedziach niewysyłania polskich wojsk do Ukrainy. „Mówimy to, co Ławrow”
Czaputowicz wskazał, iż polski rząd zapewniając, iż nasze wojska nie będą uczestniczyć w żadnej misji pokojowej w Ukrainie, wpisuje się w narrację Kremla. – Mówimy głosem Moskwy, bo my mówimy to samo, co Siergiej Ławrow wczoraj (w czasie rozmów USA-Rosja w Rijadzie – przyp. red.) powiedział, iż nie wyobraża sobie, żeby tu państwa NATO-wskie w jakiejś formie wkroczyły na Ukrainę pilnować tej stabilizacji – stwierdził.
Politolog wzywał, by spojrzeć na polską politykę i decyzje podejmowane przez rząd krytycznie. Przewidywał, iż w przeciwieństwie do Polaków, Francja, Wielka Brytania, Niemcy i inne państwa europejskie dołączą do misji pokojowej.
– o ile mówimy, iż „źle z Amerykanami”, a zarazem nie akceptujemy, nie włączamy się w procesy zachodzące w Unii Europejskiej, no to jaka tu jest w ogóle logika? – zastanawiał się Czaputowicz.
Więcej informacji za chwilę.

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?
Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!