BP and Saudi Aramco study immense earnings growth

manager24.pl 1 hour ago

Rosnące ceny ropy naftowej zasilają kasy firm naftowych. Brytyjski gigant naftowy BP odnotował ponad dwukrotny wzrost zysków w drugim kwartale, a saudyjski gigant naftowy Saudi Aramco zwiększył zysk o 44 procent w porównaniu z analogicznym kwartałem ubiegłego roku. W ostatnich dniach Shell, a także ExxonMobil i Chevron w USA, odnotowały już wysokie zyski.

Ceny ropy naftowej gwałtownie wzrosły z powodu wojny na Bliskim Wschodzie, ponieważ większość tankowców nie jest w stanie przepłynąć przez Cieśninę Ormuz. Doprowadziło to również do wzrostu cen produktów rafineryjnych, takich jak olej napędowy i nafta. Arabia Saudyjska i inne państwa Zatoki Perskiej, w tym Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA), Kuwejt i Irak, zostały zmuszone do ograniczenia produkcji z powodu ataków na instalacje naftowe i przepełnionych magazynów.

Produkcja BP spada

BP ogłosiło we wtorek, iż skorygowany zysk za drugi kwartał wzrósł do 5,73 mld dolarów, co stanowi wzrost o 144%. Przychody wzrosły o 47%, do 70,1 mld dolarów. Wyniki za okres od kwietnia do czerwca odzwierciedlały wyższe ceny sprzedaży ropy naftowej i gazu, poinformowała firma. Wynikały one jednak również z „poprawy marż rafineryjnych i lepszych wyników klientów”.

Prezes Meg O’Neill (55) , która objęła stery firmy naftowej na początku kwietnia, również przyjęła ton samokrytyczny. „Nasze wyniki w ostatnich latach nie spełniły naszych oczekiwań, nie mówiąc już o oczekiwaniach naszych akcjonariuszy” – powiedziała. Trzy miesiące do końca czerwca nie przebiegły tak dobrze pod względem operacyjnym, jak poprzedni kwartał. Na przykład platformy wiertnicze były mniej niezawodne, produkcja spadła, a rafinerie przerobiły mniej ropy naftowej. Według O’Neill było to tylko częściowo spowodowane planowanymi pracami konserwacyjnymi i konfliktem na Bliskim Wschodzie.

Firma podjęła działania mające na celu usprawnienie i wzmocnienie grupy, kontynuował O’Neill . W ostatnich tygodniach BP sprzedało rafinerię w Gelsenkirchen, zgodziło się na sprzedaż swojego biznesu detalicznego w Austrii i ogłosiło plany sprzedaży swoich operacji na Morzu Północnym w Wielkiej Brytanii. Firma planuje również sprzedaż swojego biznesu biogazowego w USA. Aby poprawić rentowność grupy, BP planuje w tej chwili zainwestować w tym roku od 13,5 do 14 miliardów dolarów, co stanowi kwotę wyższą niż wcześniej planowano.

Uszkodzone zakłady produkcyjne Saudi Aramco

Zysk Saudi Aramco w drugim kwartale wzrósł do 122,6 mld riali (około 29 mld euro), a przychody wzrosły o prawie 12% do 521 797 riali. „Pomimo bezprecedensowych zakłóceń w dostawach przez Cieśninę Ormuz, po raz kolejny udowodniliśmy, iż potrafimy zapewnić ciągłość naszej działalności” – wyjaśnił prezes Aramco, Amin Nasser.

Arabia Saudyjska, która jeszcze przed wybuchem wojny zwiększyła eksport, już w ciągu kilku dni od wybuchu konfliktu transportowała miliony litrów ropy naftowej dziennie rurociągiem Wschód-Zachód. Rurociąg ten łączy zakłady firmy nad Zatoką Perską z terminalami eksportowymi nad Morzem Czerwonym. Jednak jemeńska milicja Huti wielokrotnie atakuje tankowce płynące tą trasą.

Saudi Aramco, jedna z najcenniejszych firm na świecie, poinformowała, iż ​​w ostatnim kwartale skorzystała na wzroście cen ropy naftowej, paliw i produktów chemicznych. Produkcja jednak znacznie spadła w porównaniu zarówno z poprzednim kwartałem, jak i z analogicznym okresem ubiegłego roku – częściowo z powodu ataków i uszkodzeń zakładów firmy podczas konfliktu.

Tryskające zyski

Kilka firm naftowych odnotowało już wysokie zyski za drugi kwartał, od kwietnia do czerwca. Shell potroił swój zysk do 10,8 mld dolarów (około 9,4 mld euro) w drugim kwartale, ogłosiła firma w czwartek. W piątek amerykańskie firmy ExxonMobil i Chevron opublikowały swoje kwartalne wyniki – ExxonMobil odnotował ponad dwukrotny wzrost zysku do 14,5 mld dolarów, a Chevron pięciokrotny, do 12,1 mld dolarów.

Prezydent USA Donald Trump (80) powiedział w poniedziałek, iż firmy naftowe zarabiają „zbyt dużo pieniędzy”. Nie spodobało mu się to. W USA ceny benzyny wzrosły o ponad 37 procent od początku wojny iracko-irańskiej – to problem dla Trumpa i jego Republikanów przed listopadowymi wyborami do Kongresu.
Read Entire Article