"Ataki dronów wstrzymały pracę kluczowego saudyjskiego rurociągu naftowego (zdjęcia satelitarne) Rijad podaje, iż bezzałogowce wystrzelone z Iraku uderzyły w magistralę Wschód-Zachód, służącą do omijania cieśniny Ormuz."

grazynarebeca.blogspot.com 1 hour ago

Updated 12 Sep, 2026 06:11

ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Dym unoszący się nad rafinerią ropy naftowej koncernu Saudi Aramco w Dżizanie, 26 lipca 2026 r. © Gallo Images / Orbital Horizon / Copernicus Sentinel Data 2026



Arabia Saudyjska została zmuszona do wstrzymania pracy strategicznego ropociągu Wschód-Zachód po tym, jak ataki dronów uszkodziły stacje pomp na jego trasie; stanowi to kolejny cios dla zdolności królestwa do eksportu ropy w obliczu konfliktu zbrojnego między USA a Iranem.

Saudyjskie Ministerstwo Energii poinformowało w piątek, iż dzień wcześniej ropociąg został trafiony w kilku miejscach w regionach Rijadu i Medyny, co spowodowało „pewne obrażenia” u ludzi i skłoniło władze do wstrzymania eksploatacji w ramach „środka zapobiegawczego”.

Służby ratunkowe oceniają skalę zniszczeń, a władze w Rijadzie nie podały, kiedy zostanie wznowione tłoczenie ropy.

Dwóch amerykańskich urzędników, na których powołuje się CNN, przekazało, iż wstępna analiza wskazuje na trafienie co najmniej dwóch stacji pomp przez drony.

Według doniesień zdjęcia satelitarne ukazują rozległe zniszczenia spowodowane pożarem w jednym z obiektów oraz mniejszy pożar w drugim.

CNN donosi, iż w czwartek zaatakowano stacje pomp na kluczowym saudyjskim rurociągu biegnącym ze wschodu na zachód, przy czym jedna z nich została poważnie uszkodzona.


Rurociąg ten przesyła w tej chwili ponad 7 milionów baryłek ropy naftowej dziennie, omijając cieśninę Ormuz. pic.twitter.com/t5fnZMGcgM

— OSINTtechnical (@Osinttechnical) September 11, 2026

Rurociąg Wschód-Zachód transportuje ropę z saudyjskiej Prowincji Wschodniej – głównego regionu wydobywczego kraju – przez terytorium królestwa do portu Janbu nad Morzem Czerwonym, co umożliwia eksport z pominięciem cieśniny Ormuz.

Magistrala ta może przesyłać do 7 milionów baryłek ropy dziennie, z czego około 5 milionów baryłek przeznacza się na eksport po zaspokojeniu potrzeb rafinerii w zachodniej części kraju.

🇸🇦 Skala domniemanego ataku na saudyjski ropociąg Wschód–Zachód jest widoczna z kosmosu.


Zdjęcia satelitarne ukazują gęstą smugę dymu ciągnącą się na długości ponad 100 km nad pustynią, a dane z systemów monitorowania pożarów wykryły kilka silnych anomalii termicznych wzdłuż trasy ropociągu… pic.twitter.com/eHFiCCMC3m

— Eye OSINT (@AlexiaNoel94927) September 11, 2026

Trasa ta zyskała szczególne znaczenie, odkąd starcia między USA a Iranem poważnie zakłóciły żeglugę przez cieśninę Ormuz.

Według doniesień Arabia Saudyjska skierowała do rurociągu prowadzącego nad Morze Czerwone około 5 milionów baryłek ropy dziennie – surowca, który w przeciwnym razie byłby ładowany w terminalach nad Zatoką Perską.

🔥 Zdjęcia satelitarne z 9 września ukazują kolejne zniszczenia w należącym do Aramco kompleksie naftowym Jazan w południowej części Arabii Saudyjskiej. Widoczne są ślady pożaru oraz dwa zniszczone i dwa uszkodzone zbiorniki magazynowe.


Sprawdź i porównaj: https://t.co/xJCALwjQKa#SaudiArabia#IranWar#Houthi#MiddleEastpic.twitter.com/Wsa7aqd3yz

— Soar (@SoarAtlas) September 11, 2026

Do wstrzymania pracy rurociągu doszło w sytuacji, gdy wspierane przez Iran siły Huti w Jemenie wyparły siły rządowe wspierane przez Arabię ​​Saudyjską i przejęły kontrolę nad portem Mocha nad Morzem Czerwonym oraz wyspą Majun, położoną u wejścia do kolejnego strategicznego szlaku wodnego – cieśniny Bab al-Mandab.


Huti przeprowadzili również bezpośrednie ataki na saudyjską infrastrukturę energetyczną.

Zdjęcia satelitarne z 9 września wskazują na znaczne zniszczenia w obiektach koncernu Saudi Aramco w Dżazanie, na południu królestwa; uszkodzenia obejmują m.in. zniszczenie co najmniej czterech zbiorników na ropę oraz ślady pożaru w strefie przetwórczej.

Ataki te nastąpiły po zmasowanej ofensywie Huti z użyciem pocisków rakietowych i dronów, wymierzonej w instalacje energetyczne w Dżazanie, Abha i innych miastach na południu kraju; według władz saudyjskich działania te wymusiły wstrzymanie pracy niektórych obiektów.


Rijad oświadczył, iż ostatni atak na rurociąg nie został przeprowadzony z terytorium Jemenu ani Iranu, ale z terytorium Iraku.

Arabia Saudyjska zastrzegła sobie prawo do obrony swojego terytorium i infrastruktury krytycznej, jednak – na prośbę premiera Iraku – wstrzymała się z działaniami odwetowymi, dając Bagdadowi szansę na przeprowadzenie dochodzenia i zapobieżenie kolejnym atakom.


Następnie władze w Bagdadzie poinformowały, iż ustaliły, iż drony wystartowały z południowej prowincji Majsan;

odwołano dowódcę Dowództwa Operacyjnego w Majsan i wszczęto odrębne dochodzenie w sprawie niedopełnienia obowiązków przez dowództwo, które nie zapobiegło atakowi.


Sytuacja ta stawia Rijad w trudnym położeniu, pomiędzy zakłóceniami występującymi na obu krańcach jego sieci eksportowej:

Iran zagraża żegludze w cieśninie Ormuz na wschodzie, podczas gdy ofensywa Huti stanowi zagrożenie dla ruchu na Morzu Czerwonym na zachodzie.

Według danych agencji Bloomberg, w sierpniu saudyjskie wydobycie ropy spadło do poziomu 6,238 mln baryłek dziennie, co stanowi najniższy wynik od 1990 roku.


W następstwie ponownej eskalacji napięcia ceny ropy utrzymują się powyżej 100 dolarów za baryłkę.

W piątek cena ropy Brent na zamknięciu sesji wyniosła około 104,61 dolara, co oznaczało wzrost o blisko 9% w skali tygodnia.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/645534-saudi-oil-pipeline-drones/

Read Entire Article