'Arabia Saudyjska przygotowuje zakrojoną na szeroką skalę ofensywę w Jemenie – informuje Reuters Do udziału w operacji może zostać zmobilizowanych ponad 100 tys. żołnierzy sił rządowych Jemenu."

grazynarebeca.blogspot.com 1 hour ago

Updated 3 Oct, 2026 04:48

Siły rządowe Jemenu w prowincji Taizz, 22 września 2026 r. © Marwan Al-shabi / Anadolu via Getty Images



Arabia Saudyjska planuje zakrojoną na szeroką skalę ofensywę w ogarniętym wojną domową Jemenie, mającą na celu odwrócenie sukcesów wspieranych przez Iran rebeliantów Huti, którzy w zeszłym miesiącu przejęli kontrolę nad strategicznym punktem kontrolnym na szlaku żeglugowym Morza Czerwonego – poinformowała w piątek agencja Reuters, powołując się na przedstawicieli władz państw Zatoki Perskiej i Jemenu oraz zachodnich dyplomatów.

Według agencji Reuters, w zależności od skali działań, do ofensywy może zostać zmobilizowanych ponad 100 tysięcy żołnierzy sił rządowych Jemenu.

Operacja miałaby być nadzorowana przez Arabię ​​Saudyjską i wspierana przez saudyjskie naloty.

Nie przewiduje się udziału w działaniach bojowych USA ani innych państw zachodnich, które zapewniają Rijadowi wsparcie wywiadowcze i materiałowe.

Jak podaje Reuters, Saudyjczycy rozważają dwa warianty: atak skoncentrowany na odzyskaniu obszaru przybrzeżnego wokół cieśniny Bab al-Mandab (łączącej Morze Czerwone z Zatoką Adeńską i Oceanem Indyjskim) lub szerszą ofensywę obejmującą skoordynowane uderzenia na wielu frontach w prowincjach Al-Bajda, Marib, Taizz i Al-Dżauf.

Arabia Saudyjska po raz pierwszy interweniowała w Jemenie w 2015 roku, aby wesprzeć uznawany na arenie międzynarodowej rząd, wyparty rok wcześniej ze stolicy kraju, Sany, przez bojowników Huti. Intensywność walk znacznie spadła po zawarciu rozejmu pod egidą ONZ w 2022 roku.

Walki ponownie przybrały na sile w zeszłym miesiącu, a Huti oskarżyli Rijad o nałożenie na Jemen nielegalnej blokady.

Od tego czasu rebelianci przejęli strategiczny port Al-Mucha oraz wyspę Perim w cieśninie Bab al-Mandab.

W piątek przedstawiciele Huti poinformowali, iż w ciągu ostatnich 24 godzin siły saudyjskie przeprowadziły 94 uderzenia na kontrolowane przez nich obszary.

Omar al-Buchaiti, rzecznik rządu Huti w Sanie, oskarżył królestwo o celowe atakowanie obiektów cywilnych, w tym szkół i placówek medycznych.

Wcześniej grupa ta atakowała Arabię ​​Saudyjską przy użyciu dronów i pocisków, celując w infrastrukturę energetyczną, jednak zaprzeczyła, jakoby uderzyła w elektrownię w Medynie – jednym z najświętszych miast islamu – określając saudyjskie doniesienia na ten temat mianem „kłamstwa”.

Do eskalacji konfliktu w Jemenie dochodzi w cieniu trwającej konfrontacji między USA a Iranem; cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta dla większości jednostek pływających, a rozmowy amerykańsko-irańskie w sprawie zakończenia sporu utknęły w martwym punkcie.

Kilku sojuszników Arabii Saudyjskiej zwiększyło wsparcie militarne dla królestwa.

Wielka Brytania zgodziła się zapewnić saudyjskim samolotom bojowym możliwość tankowania w powietrzu, natomiast Francja wysyła żołnierzy, radary oraz systemy obrony powietrznej, aby pomóc w ochronie Yanbu – kluczowego ośrodka naftowego nad Morzem Czerwonym.

Jak podała agencja Reuters, powołując się na pakistańskiego urzędnika, Pakistan skierował do Arabii Saudyjskiej od 30 do 40 tysięcy żołnierzy, by wsparli oni obronę granic oraz działania mające na celu przechwytywanie pocisków i dronów.

Islamabad dostarczył również systemy obrony powietrznej, artylerię, drony i sprzęt do ich zwalczania, a pakistańscy doradcy wojskowi współpracują z saudyjskim personelem wspierającym siły jemeńskie.

Pakistan nie zdecydował się jednak na wysłanie wojsk do Jemenu w celu prowadzenia działań bojowych.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/646670-saudis-offensive-yemen-plan/

Read Entire Article