Mówię to, rozumiejąc, iż mam jedynie poszlaki na poparcie swoich twierdzeń. I iż nie mam uprawnień ani politycznej siły, by cokolwiek z tym zrobić. Mam nadzieję, iż się mylęi iż jeżeli mam rację, prezydent otrzyma potrzebną mu opiekę medyczną.
To okropne uczucie, gdy połączysz elementy i tworzą "addict".
Kiedy wygląda to na uzależnienie, a to oznacza uzależnienie
Spośród wielu rodzajów uzależnień od leków na receptę, które leczyłem w swojej praktyce, powiedziałbym, iż uzależnienia od amfetamin zajmują pierwsze miejsce. Wynika to z faktu, iż amfetaminy, powszechnie nazywane "speed", są rutynowo przepisywane w leczeniu ADHD. To częsta diagnoza u młodych uczniów mających trudności z koncentracją i kontrolą impulsów.
Osoby zagrożone uzależnieniem od amfetamin to często osoby typu A; które często cieszą się wzrostem energii i optymizmu, jakie odczuwają po zażyciu leku. W rzeczywistości wiele osób używało amfetaminy, aby pozostać czujnymi i czujnymi podczas długiej pracy. Szybkość to niezwykle popularne uzależnienie od leków na receptę wśród sportowców i osób osiągających wysokie wyniki; mianowicie dlatego, iż pozwala im pracować dłużej bez zmęczenia, a także działa jako antydepresant.
Jako narkotyk uliczny, podobnie jak kokaina, amfetaminy są często stosowane przez osoby cierpiące na depresję, niską samoocenę, ADHD i zaburzenia osobowości — aby wywołać poczucie pewności siebie i kontroli osobistej.
Niestety, amfetaminy są również silnie uzależniające, mogą powodować bezsenność, nieregularne zachowania, gwałtowne wybuchy i paranoję. jeżeli prezydent cierpi na ADHD, z pewnością zostałby mu przepisany ten rodzaj leków jako leczenie. Przykładami amfetaminy stosowanych w leczeniu ADHD są Adderall (amfetamina i dekstroamfetamina), Ritalin (metylofenidat) oraz Dexedrine.
A ponieważ tego typu leki są często przepisywane przez lekarzy w leczeniu ADHD, jest bardzo mało prawdopodobne, by ktokolwiek ze środowiska medycznego coś o tym powiedział.
Chodzi o to, iż jeżeli zachowanie, które obserwujemy, jest częściowo spowodowane skutkami ubocznymi leków na receptę, przepisywanych na istniejącą chorobę, przepisywanych dlatego, iż to standard opieki, to kto w środowisku medycznym będzie miał odwagę coś o tym powiedzieć? Sugeruję, iż jest bardzo mało prawdopodobne, iż tak się stanie, to mało prawdopodobne. A ich milczenie jest niezwykle niebezpieczne dla narodu.
Leki wtórne są przepisywane w celu leczenia skutków ubocznych wywołanych przez lek podstawowy.
U osób cierpiących na skutki uboczne wywołane po przyjmowaniu amfetaminy mogą być również przepisane leki wtórne. Zgadza się, przeczytałeś to dobrze. Leki wtórne są podawane w celu leczenia skutków ubocznych początkowego leczenia.
W przypadku bezsenności, która jest częstym skutkiem ubocznym amfetaminy, czasami podaje się tabletki nasenne, takie jak Ambian (zolpidem tartran). To właśnie ten lek został oskarżony o podawanie lekarzowi Białego Domu, Ronny'emu L. Jacksonowi, i za który w tej chwili jest objęty śledztwem Pentagon.
Powszechne uzależnienia od leków na receptę u seniorów
Innym powszechnym uzależnieniem od leków na receptę, często u seniorów, są leki rozluźniające mięśnie (benzodiazepiny) oraz środki przeciwbólowe (opioidy). Ryzyko uzależnienia od tego typu leków może faktycznie wzrastać wraz z wiekiem. Przede wszystkim dlatego, iż leczenie przewlekłego bólu jest głównym obszarem opieki zdrowotnej u seniorów.
W przypadku benzodiazepin mogą być przepisywane leki wspomagające sen, rozluźniające obolałe mięśnie oraz łagodzące lęk: to częsty problem u osób publicznych. Niestety, benzodiazepiny są silnie uzależniające i niebezpieczne – w połączeniu z innymi lekami lub alkoholem.
Benzodiazepiny były odpowiedzialne za przypadkowe przedawkowanie aktora Heatha Ledgera. Oprócz silnego uzależnienia, benzodiazepiny mają także skutki uboczne, takie jak zamglone myślenie, dezorientacja, suchość w ustach i bełkotanie. Wszystkie objawy, które widzieliśmy u prezydenta podczas jego przemówień.
Prezydent nie może być uzależniony, bo nie pije, a lekarz mu to przepisał!
Pan Trump zauważył, iż nie pije alkoholu ani nie zażywa narkotyków. Dlatego ryzyko przedawkowania, które pojawiło się przez mieszanie alkoholu i leków na receptę, jest mało prawdopodobne.
Prezydent nie pije, ponieważ jego brat Fred Trump Jr. cierpiał na alkoholizm i zmarł z powodu powikłań tej choroby.
Chciałbym tu wskazać dwa fakty. Po pierwsze, alkoholizm i uzależnienie od narkotyków mają komponent genetyczny. Oznacza to, iż osoby pochodzące z rodzin, w których rodzic lub rodzeństwo cierpi na uzależnienie, są bardziej narażone na rozwój uzależnienia. Dlatego warto tu zauważyć, iż pan Trump miał rodzeństwo, które zmarło z powodu uzależnienia od alkoholu.
Chciałbym też zauważyć, iż istnieje silna współzależność między zaburzeniami osobowości a uzależnieniami. W rzeczywistości, według Carltona Ericksona (czołowego eksperta w badaniach nad uzależnieniami), korelacja między zaburzeniami osobowości a ryzykiem rozwoju uzależnienia od narkotyków lub alkoholu przekracza 50%.
Jednym z problemów z uzależnieniami jest to, iż jeżeli nie są leczone, często pogarszają się zamiast poprawiać. Uzależnienie może się nasilić, jeżeli osoba uzależniona jest pod zwiększonym poziomem stresu i wykształciła tolerancję na lek. Albo walczy z innymi wyzwaniami zdrowotnymi.
Niektóre z objawów pogarszającego się uzależnienia od narkotyków to wzrost nieprzewidywalnych zachowań, wybuchów gwałtu, paranoi, bezsenności, nadmiernej czujności, zmian nastroju, wahań nastroju, zapominalstwa, bełkotu, niechlujnego wyglądu, chwiejnego chwiejania i/lub nienormalnego chodu — wszystko to widzieliśmy u tego prezydenta od czasu objęcia urzędu.
A objawy wydają się pogarszać. Nazywanie prezydenta "szalonym" to obserwacja nieprzewidywalnego zachowania, ale nie odnosi się do przyczyny. Uważam, iż częścią przyczyny jest uzależnienie od leków na receptę.
Nie sugeruję, iż wszystkie problemy pana Trumpa wynikają z uzależnienia, ale uważam, iż jego zachowanie sugeruje, iż uzależnienie może być przynajmniej częściowo odpowiedzialne. I głęboko wierzę, iż ta realna możliwość powinna być częścią ogólnokrajowej dyskusji.
Jeśli mamy prezydenta cierpiącego na uzależnienie, mam nadzieję, iż ludzie wokół niego (którzy są w stanie coś z tym zrobić) będą mogli stawić czoła problemowi bezpośrednio. Mam też nadzieję, iż prezydent otrzyma potrzebną mu opatrzkę medyczną — dla własnego zdrowia oraz dla zdrowia i bezpieczeństwa kraju. Rozpoczęcie rozmowy to droga do leczenia i początek powrotu do zdrowia.
Cytowane źródła
Erickson, Carlton A, Nauka o uzależnieniu
https://www.townandcountrymag.com/society/politics/a13098008/fred-trump-jr-addiction-history/
Historia uzależnień Freda Trumpa Jr.
https://www.townandcountrymag.com/society/politics/a13098008/fred-trump-jr-addiction-history/












