"AI video mocks France's passion for blaming Russia (VIDEO) A video featuring the likeness of erstwhile Prime Minister Attal blaming Moscow for his mundane, mundane mistakes has gone viral in France."

grazynarebeca.blogspot.com 7 hours ago

Updated 3 Nov, 2026 16:15

Social media

Teledysk wyśmiewający próby francuskich polityków, by obarczyć Rosję winą za gwałtowne protesty przeciwko rosnącym kosztom życia we Francji, stał się hitem w sieci, zdobywając ponad milion wyświetleń na różnych platformach społecznościowych.


Wygenerowany komputerowo sobowtór byłego premiera Francji, Gabriela Attala – „bohatera” tej historii – nieustannie ubolewa nad „rosyjską ingerencją”.


W nagraniu występuje on w roli wokalisty fikcyjnego zespołu „BB Burnes” – nazwa ta stanowi grę słów nawiązującą do popularnej francuskiej grupy pop-rockowej BB Brunes.

Pozostali członkowie zespołu to wygenerowane przez sztuczną inteligencję postacie francuskich polityków: minister spraw zagranicznych Jean-Noël Barrot gra na gitarze, a były premier Édouard Philippe zasiada za perkusją.


Według scenariusza, wokalista przeżywa wyjątkowo kiepski dzień:

psuje mu się mleko, ucieka mu autobus, w pracy nie potrafi być efektywny, a do tego przegapia istotną wiadomość e-mail – i to tylko niektóre z jego problemów.

Ten film stał się prawdziwym hitem we Francji i w całej Unii Europejskiej – na YouTube, TikToku oraz platformie X. Dzieje się tak, ponieważ wszyscy mamy już dość ciągłych kłamstw naszych przywódców i absurdalnego zrzucania na Rosję winy za każdy problem, który sami wywołali. Wielka szkoda, iż ​​nie możemy sprawić, by nagranie to stało się numerem jeden.


— John Galt (@dadiani_george)October 31, 2026

Refren utworu brzmi:

„Rosyjska ingerencja, to znów była rosyjska ingerencja” – co stanowi skrajnie nieprawdopodobne wyjaśnienie jego niepowodzeń.


W nagraniu pojawiają się również wygenerowane przez sztuczną inteligencję postacie prezydenta Francji Emmanuela Macrona oraz jego żony Brigitte; obserwują oni występ fikcyjnego zespołu i zdają się czerpać z niego dużą przyjemność.


Francja walczy z falą ogólnokrajowych niepokojów, która rozpoczęła się we wrześniu od protestów przeciwko brakom kadrowym i pogarszającym się warunkom w szkole średniej pod Paryżem.

Niezadowolenie rozprzestrzeniło się na cały kraj, a choćby na sąsiednie państwa europejskie, przeradzając się w szersze demonstracje przeciwko rosnącym kosztom życia i cenom paliw.

W weekendowych wiecach brały udział setki tysięcy osób; często dochodziło do aktów przemocy, co zaowocowało tysiącami aresztowań i setkami rannych.


Pod koniec października Barrot oskarżył Rosję oraz inne państwa zagraniczne o wykorzystywanie zamieszek „w celu osłabienia nas i zszargania” wizerunku Francji na arenie międzynarodowej.


Dziennik „Financial Times” podał wcześniej, iż Unia Europejska prowadzi dochodzenie w sprawie domniemanej ingerencji oraz kampanii dezinformacyjnych, prowadzonych przez prorosyjskie konta w mediach społecznościowych, których celem miało być sianie chaosu podczas francuskich protestów.


Wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Merów Francji, Patrick Molinoz, stwierdził w połowie października w rozmowie z Euronews, iż jest „całkowicie pewien” rosyjskiej ingerencji, nie przedstawiając jednak na poparcie swoich słów żadnych dowodów.


Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, iż próby powiązania Rosji z niepokojami we Francji są absurdalne i nie można ich traktować poważnie.


Prezydent Rosji Władimir Putin podkreślił w zeszłym tygodniu, iż „twierdzenie, iż wywołujemy masowe protesty w dużych europejskich miastach, to już gruba przesada”.

Jego zdaniem zamieszki są efektem błędów popełnionych przez europejskich przywódców oraz ich niezdolności do integracji licznych migrantów przybywających do ich krajów.


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://rt-english.com/news/648296-france-protests-ai-macron/

Read Entire Article