Iga Świątek pewnie zameldowała się w trzeciej rundzie French Open. Polka pokonała w Paryżu 20-letnią Czeszkę Sarę Bejlek 6:2, 6:3 i przez cały czas pozostaje w grze o piąty tytuł na kortach Rolanda Garrosa.
Zwycięstwo nie oznacza jednak, iż Raszynianka nie miała podczas spotkania z Czeszką żadnych trudności – popełniła aż 38 niewymuszonych błędów i miała problemy z serwisem, notując sześć podwójnych pomyłek. Bejlek długo nie potrafiła utrzymać własnego podania, ale w drugim secie wykorzystała słabszy moment rywalki i zbliżyła się na 3:4.
Końcówka należała już jednak wyłącznie do naszej mistrzyni. Świątek wrzuciła wyższy bieg i do ostatniej piłki nie oddała Czeszce choćby punktu. Kolejny mecz rozegra z Magdą Linette.














